Strona główna / Komunikacja w Krakowie / Wypadki/Zatrzymania / Linke Hofmann #1076 + Bombardier NGT6 #2028

Linke Hofmann #1076 + Bombardier NGT6 #2028

«Poprzednie zdjęcie: Zatrzymanie na Długiej - 19.08.2010
Następne zdjęcie: Linke Hofmann #1076 + Bombardier NGT6 #2028»

Linke Hofmann #1076 + Bombardier NGT6 #2028

Data zrobienia zdjęcia: 15 sierpnia 2010 roku (niedziela)
Opis: Wpychanie "LH" do hali

Podczas wykonywania ostatniego kursu zmiany A na linii muzealnej, Linke Hofmann postanowił się zepsuć :-)
Słowa kluczowe: Linke Hofmann #1076 Bombardier NGT6 #2028 MPK_Kraków Kraków zajezdnia św_Wawrzyńca Muzeum_Inżynierii_Miejskiej KLM_2010 awaria zatrzymanie
Data dodania zdjęcia: 15.08.2010 18:44, Wyświetleń: 2013, Pobrań: 2, Wielkość pliku: 220.5 KB
Dodał: XeeRooX
EXIF Info
Nazwa aparatu: Puszka po Piwie
Model aparatu: Zimna zielona
Czas ekspozycji: 1/60 sec(s)
Wartość przysłony: F/3.19921875
Data utworzenia: 15.08.2010 14:54:07

Ostatnie komentarze

Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4903
15.08.2010 19:53
Teraz rozumiem czemu nie odbyły się co najmniej dwa kursy...

Popraw sobie KLM_201- na KLM_2010 ;)
Offline Wypalacz Rafał
kuba203
Użytkownik

Komentarzy: 4498
15.08.2010 20:02
Widzę, że ostatnio główną atrakcją KLM jest robienie zatrzymań. Chciałbym wierzyć, że to przypadek, a nie "fachowa opieka" nad zabytkami w muzeum...
Offline kuba203kuba203 at gazeta.pl
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4903
15.08.2010 20:16
A co ma muzeum do utrzymania tych wagonów? Przecież one nie są własnością muzeum tylko MPK...
Offline Wypalacz Rafał
Michał Wojtaszek
Użytkownik

Komentarzy: 2973
15.08.2010 20:22
Gumuł ma swoje dziwne teorie, że lepiej zabytki miał stojąc pod chmurką w zajezdniach i przetaczając się z kąta w kąt niż będąc schowane pod dachem w muzeum.
Offline Michał Wojtaszekmwojtasz at psmkms.krakow.plhttp://www.psmkms.krakow.pl
kuba203
Użytkownik

Komentarzy: 4498
15.08.2010 20:23
No ale wiadomo, że w warunkach muzeum nie da się zapewnić wagonom tak dobrej opieki, jak w zajezdni. Co z tego, że stoją pod dachem, skoro co spod niego wyjadą, to nie wracają o własnych siłach? Ponadto nasze muzeum ma duże doświadczenie w dziedzinie niszczenia zabytków (mam tu na myśli autobusy).
Offline kuba203kuba203 at gazeta.pl
czatowiec
Użytkownik

Komentarzy: 1530
15.08.2010 20:30
Nie do końca - hala ma swoje zaplecze techniczne, narzędzia i kanały rewizyjne. I chyba lepiej, że stoją w takim muzeum, co przy okazji, wiele ludzi może oglądnąć taki tabor, aniżeli by stały na otwartym powietrzu w zajezdni Podgórze albo Nowa Huta? A co do zabytkowych autobusów - one były własnością MIM, i to MIM je zaniedbał. Te wagony nadal są własnością MPK, i nie sądzę, by dopuściło do zrobienia krzywdy tym wozom ;)
Offline czatowiecczatowiec at gmail.comhttp://shift.org.pl
busik105
Użytkownik

Komentarzy: 1111
15.08.2010 20:50
Mądre słowa czatowiec- Oby były prawdą. :twisted:
Offline busik105
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
15.08.2010 20:56
Widziałem już nie jedno muzeum czy kolekcję, które bardzo dążyło do przejęcia eksponatów i był to podstawowy cel. Niestety na przejmowaniu, gromadzeniu i posiadaniu się kończyło.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
kuba203
Użytkownik

Komentarzy: 4498
16.08.2010 07:20
Unrealgod napisał(a):
Niestety na przejmowaniu, gromadzeniu i posiadaniu się kończyło.


No i to jest zdaje się sedno sprawy także w tym przypadku. Czatowcowi radzę przy okazji zwrócić uwagę na różnicę między własnością, a posiadaniem, bo ta pierwsza wydaje się tu mieć niewiele do rzeczy. A pozostali koledzy: póki co wyłącznie zapewniacie, że wagonom się krzywda nie dzieje, ale jakoś konkretów, co było przyczyną ostatnich awarii, nie potraficie podać.
Offline kuba203kuba203 at gazeta.pl
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4903
16.08.2010 10:09
Jeżeli wybił wyłącznik nadmiarowy (w zeszłym tygodniu) to znaczy że albo był źle ustawiony, albo wagon miał za duże obciążenie. Biorąc pod uwagę że jeszcze 22 lata temu takie składy jeździły po Krakowie, obstawiałbym to pierwsze.
Offline Wypalacz Rafał
Voith
Gość

16.08.2010 10:12
Wypalacz Rafał napisał(a):
Jeżeli wybił wyłącznik nadmiarowy (w zeszłym tygodniu) to znaczy że albo był źle ustawiony, albo wagon miał za duże obciążenie. Biorąc pod uwagę że jeszcze 22 lata temu takie składy jeździły po Krakowie, obstawiałbym to pierwsze.



Każdy bezpiecznik się również zużywa.
 
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4903
16.08.2010 10:25
Czyli wygląda na to że najlepszym rozwiązaniem byłyby przeglądy przed każdym wyjazdem...
Offline Wypalacz Rafał
kuba203
Użytkownik

Komentarzy: 4498
16.08.2010 10:50
Może nie tyle przed każdym wyjazdem, co po prostu regularne. Dawniej, gdy wagony stacjonowały w zajezdniach, tylu zjazdów awaryjnych z KLM nie było (pomijam kwestię wadliwej przetwornicy w eNce 20).
Offline kuba203kuba203 at gazeta.pl
Michał Wojtaszek
Użytkownik

Komentarzy: 2973
16.08.2010 15:37
Bezpiecznik się zużył i po prostu trzeba go było wymienić na nowy. Kiedyś nie było tyle zjazdów, bo praktycznie cały czas kursował ten sam skład. :p
Offline Michał Wojtaszekmwojtasz at psmkms.krakow.plhttp://www.psmkms.krakow.pl
Dziki
Użytkownik

Komentarzy: 349
16.08.2010 17:44
Serwisowanie serwisowaniem, przeglądy przeglądami a chyba zapomnieliście ile te wozy mają lat i pewne części chyba miały prawo się wreszcie zużyć?

Mało to zatrzymań eNki powodowały palącym się nastawnikiem czy uszkodzonym nadmiarowym?

A 102-ki? Zwarcie w instalacji, przetarte wiązki nad/pod przegubem, czy również zwarcia w nastawnikach...

Wozy poprzednich generacji mimo swej prostoty wcale nie były tak niezawodne jak się niektórym wydaje.
Offline Dziki
Konstal105Na
Gość

01.10.2010 19:24
Ja tam wybaczam. To stary wagon :D