Strona główna / Różne / Autostrada A4 w Katowicach

Autostrada A4 w Katowicach

«Poprzednie zdjęcie: Kawa po sandomiersku
Następne zdjęcie: Ferrari 500»

Autostrada A4 w Katowicach

Data zrobienia zdjęcia: 11 lipca 2010 roku (niedziela)
Opis: Tyle razy się przejeżdża, to można w końcu zrobić zdjęcie. Autostrada A4 w Katowicach, widziana od strony Wrocławia. Przy następnej okazji zrobię fotę na wjeździe od Krakowa, bo tam szczególnie Katowice prezentują się całkiem nieźle.
Słowa kluczowe: autostrada A4 Katowice Szklarska_Poręba_2010
Data dodania zdjęcia: 12.07.2010 21:12, Wyświetleń: 1529, Pobrań: 14, Wielkość pliku: 198.2 KB
Dodał: Michał Wojtaszek
EXIF Info
Nazwa aparatu: Canon
Model aparatu: Canon EOS 350D DIGITAL
Czas ekspozycji: 1/400 sec(s)
Wartość przysłony: F/6.3
Wartość ISO: 200
Data utworzenia: 11.07.2010 19:47:03
Długość ogniskowej: 109mm

Ostatnie komentarze

pavlack
Użytkownik

Komentarzy: 391
12.07.2010 22:47
i tak najfajniejszy widok na A4 był jak się zjeżdża z Góry św. Anny
Offline pavlackpavlack at skrzynka.pl
Michał Wojtaszek
Użytkownik

Komentarzy: 2973
13.07.2010 07:32
Jeszcze koło Rudy Śląskiej jest fajny łuczek - normalnie prawie jak na kolejce górskiej. W ogóle ta autostrada ma kilka fajnych odcinków.
Offline Michał Wojtaszekmwojtasz at psmkms.krakow.plhttp://www.psmkms.krakow.pl
sarzek
Administrator

Komentarzy: 1859
13.07.2010 20:57
Nie ma się czym podniecać to zwykła autostrada, której prawdziwą zmorą są wyprzedzające się ciężarówki blokujące non-stop lewy pas :evil:
Offline sarzekssarzek at gmail.comhttp://
Owsik
Użytkownik

Komentarzy: 758
13.07.2010 21:34
Jakby ta autostrada wyglądała tak jak należy, czyli po trzy pasy w każdym kierunku, to by nie było tego problemu (pomijam fragmenty jak ten na zdjęciu).
Offline Owsik
Michał Wojtaszek
Użytkownik

Komentarzy: 2973
13.07.2010 22:07
Idąc Twoim tokiem postępowania jakieś 3/4 autostrad w Europie nie wygląda "jak należy". Większa liczba pasów nie eliminuje kierowców idiotów, co zresztą widać na zdjęciu. O ile wyprzedzające tiry się zdarzają, o tyle znacznie gorsi są kierowcy osobówek, którzy nie rozumieją, że na wszelkich drogach wielopasowych pasem podstawowym jest ten położony najbardziej na prawo, a kolejne pasy służą do wyprzedzania. Efekt jest taki, że jedzie sobie takich trzech matołów z identyczną prędkością, często poniżej przepisowych 130km/h i nie ma możliwości ich wyprzedzenia. Abstrahując już od takich inteligentów, którzy nie potrafią ocenić szybkości zbliżającego się pojazdu i wjeżdżają tuż pod niego. W ostatni weekend skończyło się to kilkoma przypadkami ostrego hamowania i długiego użycia klaksonu.
Offline Michał Wojtaszekmwojtasz at psmkms.krakow.plhttp://www.psmkms.krakow.pl
sarzek
Administrator

Komentarzy: 1859
13.07.2010 22:50
Michał Wojtaszek napisał(a):
W ostatni weekend skończyło się to kilkoma przypadkami ostrego hamowania i długiego użycia klaksonu.


To się dzieje na tej drodze 24h na dobę, a policja autostradowa zamiast zająć się takimi przypadkami woli rozstawić się z fotoradarem na poboczu i czekać na łatwy zarobek :evil: Wracając do ciężarówek to jakoś dziwnym trafem po przekroczeniu naszej granicy w drodze na zachód ich kierowcy sporadycznie decydują się na takie wyprzedzania jak ma to miejsce u nas.
Offline sarzekssarzek at gmail.comhttp://
vear
Administrator

Komentarzy: 2425
13.07.2010 22:55
Zwłaszcza, że od granicy Polski, aż do Berliner Ringu obowiązuje zakaz wyprzedzania przez ciężarówki, bo dopiero na obwodnicy Berlina pojawia się trzeci pas ruchu. I da się egzekwować, da się przestrzegać...
Offline vearkolodziej.radoslaw at gmail.comhttps://airlinepl.info
sarzek
Administrator

Komentarzy: 1859
13.07.2010 22:56
Michał Wojtaszek napisał(a):
często poniżej przepisowych 130km/h


Gdzie to w przepisach jest napisane że po autostradzie masz poruszać się z prędkością 130km/h :p jak już to masz ograniczenie do 130, a nie nakaz jazdy z tą prędkością :twisted:
Offline sarzekssarzek at gmail.comhttp://
sarzek
Administrator

Komentarzy: 1859
13.07.2010 22:59
vear napisał(a):
Zwłaszcza, że od granicy Polski, aż do Berliner Ringu obowiązuje zakaz wyprzedzania przez ciężarówki, bo dopiero na obwodnicy Berlina pojawia się trzeci pas ruchu. I da się egzekwować, da się przestrzegać...

Nie trzeba jechać do Niemiec, by się o tym przekonać. Wystarczy przejechać się czeską autostradą, by zobaczyć że tam takie przypadki też są rzadkością.
Offline sarzekssarzek at gmail.comhttp://
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
13.07.2010 23:00
Ja zamiast klaksonu polecam mrugać długimi. Widać z daleka i wiadomo o co chodzi. Technika jest przeważnie taka że najpierw widząc na lewym pasie przed sobą wolno jadący pojazd mruga się lewym kierunkowskazem, później jeszcze raz. Następnie mrugnięcie długimi a jak to nie pomaga to się już siedzi delikwentowi na zderzaku z włączonymi długimi. Oczywiście co innego jeżeli kogoś wyprzedza. Nawet ciężarówki maja prawo się wyprzedzać, dlaczego by nie. Jedne mają odcięcie przy 80 inne przy 100. To spora różnica zasięgu zakładając dzienny limit godzin za kierownicą. Najgorzej jak ktoś się przylepi do lewego pasa jadąc nawet te swoje 130. Jak mi się śpieszy to wyprzedzam prawym. Zresztą na drodze (poza terenem zabudowanym) mającej więcej jak dwa pasy jest to w pełni dozwolone. Kiedyś zdarzyło mi się przejechać ponad 2km na pustej drodze za gościem co lewym pasem autostrady "gnał" 110km/h. Gość chyba do końca nie rozumiał dlaczego świecę mu długimi, mrugam kierunkowskazem i trąbię.
Takie dość powszechne zachowanie na drogach oczywiście nie zmienia faktu że według statystyk to prędkość jest głównym (obok odurzenia się alkoholem i prochami) powodem wypadków. Policja zawsze ją podaje zamiast "brak umiejętności poruszania się po drogach".
Co do niemieckich autostrad to miałem okazję się przejechać kilka razy. W wielu miejscach brak całkowity ograniczeń prędkości no i trochę inna budowa. Brak ostrych łuków, brak stromych podjazdów. Tam ciężarówki nie zdychają pod górkę co kilometr jak u nas. Więc i się wyprzedzać co kawałek nie muszą.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Owsik
Użytkownik

Komentarzy: 758
13.07.2010 23:28
Michał Wojtaszek napisał(a):
Idąc Twoim tokiem postępowania jakieś 3/4 autostrad w Europie nie wygląda "jak należy".

Co fakt, to fakt - pomarzyć zawsze można ;-) Nie ma co mówić o trzecim pasie, jak na naszej "sztandarowej" autostradzie przez spory fragment nie ma pasa awaryjnego przez co jest ograniczenie do 110 km/h, a to już wystarczający powód, żeby w słowie "autostrada" stosować cudzysłów ;-)

Unrealgod napisał(a):
Kiedyś zdarzyło mi się przejechać ponad 2km na pustej drodze za gościem co lewym pasem autostrady "gnał" 110km/h. Gość chyba do końca nie rozumiał dlaczego świecę mu długimi, mrugam kierunkowskazem i trąbię.

No i po cholerę tak jechałeś ? Mnie też wkurzają przeklejeni do lewego pasa, ale robiąc komuś dyskotekę na tylnym zderzaku i tak go nie nauczysz poprawnej jazdy. Szkoda czasu i nerwów. Pyk na prawy i zapomnieć o gościu...
Offline Owsik
Michał Wojtaszek
Użytkownik

Komentarzy: 2973
14.07.2010 07:31
sarzek napisał(a):
Michał Wojtaszek napisał(a):
często poniżej przepisowych 130km/h


Gdzie to w przepisach jest napisane że po autostradzie masz poruszać się z prędkością 130km/h :p jak już to masz ograniczenie do 130, a nie nakaz jazdy z tą prędkością :twisted:
No i to jest właśnie chore. Na drogach krajowych i niższych klas ludzie za********ją jak pojebani łamiąc wszelkie przepisy, a jak już wjadą na autostradę, to zaledwie jakaś 1/3 w ogóle osiąga prędkość 130km/h.
Offline Michał Wojtaszekmwojtasz at psmkms.krakow.plhttp://www.psmkms.krakow.pl
Michał Wojtaszek
Użytkownik

Komentarzy: 2973
14.07.2010 07:37
Owsik napisał(a):
No i po cholerę tak jechałeś ? Mnie też wkurzają przeklejeni do lewego pasa, ale robiąc komuś dyskotekę na tylnym zderzaku i tak go nie nauczysz poprawnej jazdy. Szkoda czasu i nerwów. Pyk na prawy i zapomnieć o gościu...
Tiaaaa, ugruntowujmy buraka w swoim przekonaniu. Jeszcze lepsze są takie manewry na trzypasowej autostradzie. O ile na Bora-Komorowskiego czy Powstańców Śląskich takie zabawy są zaledwie denerwujące, o tyle na autostradzie mogą być już niebezpieczne.
Offline Michał Wojtaszekmwojtasz at psmkms.krakow.plhttp://www.psmkms.krakow.pl
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
14.07.2010 11:02
Owsik napisał(a):

No i po cholerę tak jechałeś ?

No a jak miałem go legalnie wyprzedzić? Było to na autostradzie A1 przed węzłem Piotrkowskim (w kierunku Częstochowy).
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
MeteorKKR
Użytkownik

Komentarzy: 187
14.07.2010 12:45
Jeszcze bardziej są wkurzający "kierowcy" którzy za 3 km będą skręcać w lewo, ale on te 3 km musi przejechać lewym pasem z prędkością 40 km/h, bo wszak on będzie skręcał...
Idealny przykład: odcinek ul. Zakopiańskiej od Łagiewnik do skrzyżowania z ul. Zbrojarzy.
I niestety tak jak piszecie, drogówka zamiast takich tępić woli stanąć z radarem i szybko zarobić... :twisted: :evil:
Offline MeteorKKRmeteorkkr at wp.plhttp://www.meteorfoto.prv.pl
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
14.07.2010 14:36
Tą są niestety negatywne skutki tak intensywnej kampanii wymierzonej jedynie w kierowców nietrzeźwych i przekraczających dopuszczalną (często bezsensownymi) ograniczeniami prędkość. Ludzie którzy jeżdżą mało i nie interesują się tym specjalnie myślą że skoro są trzeźwi i jada wolno to znaczy że jadą prawidłowo. Bo to przecież prędkość i promile zabijają. Idąc dalej ich myśleniem to jeżeli jadę wolniej to jadę jeszcze bardziej prawidłowo i bezpiecznie. A jak ktoś mnie chce wyprzedzić to nawet jeżeli jadę z połowa dopuszczalnej prędkości to na pewno jakiś szalony pijany pirat drogowy pędzący ku niechybnej zagładzie, swojej i bogu ducha winnych mały dzieci, najlepiej nienarodzonych. Więc jeżeli zablokuje się takiego wariata, wyświadczy się przysługę całemu społeczeństwu.
Nabiłem trochę kilometrów i nie raz miałem nieszczęście zetknąć się z ludźmi którzy albo tak myśleli albo się tak zachowywali. Dlatego osobiście preferuję jazdę w nocy. Wtedy takie bydełko siedzi w oborze a na drogach zostają profesjonaliści i prawdziwi piraci, trzeźwi lecz nie koniecznie. Tacy którzy myślą że na czerwonym można przeskoczyć, bo na pewno nic nie będzie jechać. Przy takich typach ci przyklejeni do lewego pasa są tylko u*********. Jakieś 10-12 lat temu za rekordzistą przejechaliśmy na lewym pasie od Głogoczowa do zjazdu na obwodnicy Myślenic. Para starszych ludzi o srebrnych włosach w swoim siwym lanosie jechała sobie beztrosko 60-80km/h na drodze poza terenem zabudowanym o dwóch odgrodzonych jezdniach (zakopianka) gdzie prędkość dopuszczalna to 100km/h. Nie wolno w takich warunkach wyprzedzać z prawej strony (chociaż przepisy zezwalają na taki manewr na jezdni jednokierunkowej o dostatecznej szerokości). Nie pomagało mruganie kierunkowskazami. Nie pomogły długie ani siedzenie na zderzaku. Klakson nie pomagał. Nasza obecność zdecydowanie była zauważona bo pani z prawego fotela najpierw wykonywała w naszym kierunku jakieś gesty a następnie zaczęła wygrażać... telefonem komórkowym. Na prawy pas spędził tych miłych starszych ludzi dopiero czarny Glok 21 (na kulki) którym odmachaliśmy im po ich machaniu komórką.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com