Strona główna / Różne / Pojazdy / Samochody / Fiat 125P

Fiat 125P

«Poprzednie zdjęcie: Polonez Caro
Następne zdjęcie: Fiat 126p»

Fiat 125P

Data zrobienia zdjęcia: 9 lipca 2007 roku (poniedziałek)
Opis: Poczciwy "duży Fiat'' mojego dziadka liczący sobie już 26 lat.
Słowa kluczowe: Fiat 125P #KRO_8992 samochód Duży_Fiat Wielka_Wieś
Data dodania zdjęcia: 03.11.2007 17:34, Wyświetleń: 717, Pobrań: 11, Wielkość pliku: 237.8 KB
Dodał: zdziseek
EXIF Info
Nazwa aparatu: Canon
Model aparatu: Canon PowerShot A630
Czas ekspozycji: 1/13 sec(s)
Wartość przysłony: F/2.8
Data utworzenia: 03.09.2007 18:46:37
Długość ogniskowej: 7.3mm

Ostatnie komentarze

XeeRooX
Użytkownik

Komentarzy: 1706
03.11.2007 17:43
To ten co grał w reklamie MasterCard :D ?
Offline XeeRooXtomasz.k at fotozajezdnia.pl
thomas_
Administrator

Komentarzy: 6560
03.11.2007 18:13
Nie ma jak Kant.
Offline thomas_
XeeRooX
Użytkownik

Komentarzy: 1706
03.11.2007 19:13
A jaka tapicera w środku :D
Offline XeeRooXtomasz.k at fotozajezdnia.pl
Owsik
Użytkownik

Komentarzy: 758
03.11.2007 19:27
Kredens jak się patrzy :-)
Offline Owsik
Coffee
Gość

03.11.2007 19:44
Uwielbiam Fiaty 125p...
Czy to jest wersja 1500C czy 1500ME ? ?
 
Johnny
Gość

03.11.2007 22:03
Bardzo ładne autko i widać, że świetnie utrzymane.Nic tylko mu życzyć następnych 26 lat ;)
 
mazgi - DAB
Gość

04.11.2007 01:02
...
Całkem, całkiem. Mój ojciec ma 34-letniego malucha (126p) ;)
 
zdziseek
Użytkownik

Komentarzy: 158
04.11.2007 10:35
Historia tego auta jest bardzo ciekawa, otóż został on cofnięty z polskiej granicy w dniu wybuchu stanu wojennego a miał on iść na eksport do Francji. To chyba jakaś lepsza wersja tzw eksportowa bo trzyma sie rewelacyjnie. Autko jest w super stanie blachy to pozazdrościły by mu 3 letnie auta żadnych śladów korozji ani pęknięć lakieru. Fakt, że jest garażowany ale tylko w zimie bo w kwietniu-maju Dziadki wyjeżdzją do naszego domku letniskowego i tak właśnie sobie pod chmurką stoi jak widać na zdjęciu aż do października. Kilometrów zrobił sporo ~400tys. zwłaszcza na odcinku Kraków-Jarosław. Ostatnio lakierowałem jakies odpryski od kamyczków bo zaszaleliśmy z kuzynem na kamienistej "plaży" nad Dunajcem i orginalny lakier w orginalnej buteleczce ani o ciut nie różni sie od tego na aucie, chodzi mi o to że jego barwa nic nie spłowiała po prostu respekt dla tego modelu. Dziadek kupił go już podczas stanu wojennego od znajomego bodajże z Polmozbytu lub Fso za skrzynke własnego bimbru :D
Offline zdziseek
thomas_
Administrator

Komentarzy: 6560
04.11.2007 18:00
To dziadek zrobił niezły interes :)
Offline thomas_