Strona główna / Kolej / Lokomotywy elektryczne / ET22/201E / ET22-1039

ET22-1039

«Poprzednie zdjęcie: ET22-1143
Następne zdjęcie: ET22-490»

ET22-1039

Data zrobienia zdjęcia: 7 października 2007 roku (niedziela)
Opis: Kozłów. Widok z wiaduktu LHS. Byk prowadzi skład platform załadowanych nowiutkimi oplami meriva. Pewnie jechał z Gliwic do Wawy lub do portu w Gdyni. Potem ten pociąg stał na stacji w Kozłowie, otoczony zgrają uzbrojonych ochroniarzy. Co ciekawe wagony te są bez siatek ochronnych, więc Opel sporo ryzykował. Naliczyłem ponad 160 szt. tych aut, więc wartość transportu ponad 8 mln lekko licząc...
Słowa kluczowe: Kozłów D29-8 ET22 ET22-1039 Opel Meriva jesień LHS
Data dodania zdjęcia: 05.03.2009 06:30, Wyświetleń: 1261, Pobrań: 7, Wielkość pliku: 83.0 KB
Dodał: Greg_Veinard

Ostatnie komentarze

kuba203
Użytkownik

Komentarzy: 4498
05.03.2009 06:43
Taka specyfika transportu kolejowego, że często się wiezie ładunki o bardzo dużej wartości, a 8mln zapewne nie jest niczym szczególnym :)
Offline kuba203kuba203 at gazeta.pl
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4508
05.03.2009 11:17
Ale samochody osiągają chyba najwyższy "wskaźnik" wartość/masa z rzeczy wożonych koleją?
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
Owsik
Użytkownik

Komentarzy: 758
05.03.2009 12:06
Meriva nie jest produkowana w Gliwicach.

8mln licząc wg ceny rynkowej, a wiadomo, że koszt wyprodukowania auta jest duuuużo mniejszy niż późniejsza cena rynkowa.
Offline Owsik
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
05.03.2009 13:31
Powinni przyjść sokiści i ochroniarzom dać mandaty za łażenie po torach. Swoją drogą to w składzie nie ma wagonu osobowego, gdzie ci ochroniarze/konwojenci jadą?
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
kuba203
Użytkownik

Komentarzy: 4498
05.03.2009 14:26
Może w autach siedzą :lol:
@AndrzejK - nie wiem :)
Offline kuba203kuba203 at gazeta.pl
Greg_Veinard
Użytkownik

Komentarzy: 81
05.03.2009 18:59
Ochrona podjechała samochodami firmowymi. Widać ciągneli się za pociągiem, a nawet go wyprzedzali i w miejscach planowanych postojów się pojawiali. Byli o wiele gorsi i agresywniejsi niż poczciwi Sokiści :p O foceniu składu z bliska nie było mowy :evil: Nie pomogły moje papiery wstępu na obszar kolejowy :twisted:
Offline Greg_Veinardlhs44 at o2.pl
sarzek
Administrator

Komentarzy: 1859
05.03.2009 19:08
A maszynista trzeźwy :p bo jakiś czas temu czytałem jak chłopaki po pijaku manewrowały wagonami chyba właśnie z Oplami i sie im kilka wagonów wykoleiło :twisted:
Offline sarzekssarzek at gmail.comhttp://
Greg_Veinard
Użytkownik

Komentarzy: 81
05.03.2009 19:14
Kto go tam wie :lol: W każdym razie nieźle ciął z tym składem z góry od Tunelu, prawie jak IC-ek :cool:
Offline Greg_Veinardlhs44 at o2.pl
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
05.03.2009 19:55
Greg_Veinard napisał(a):
O foceniu składu z bliska nie było mowy :evil: Nie pomogły moje papiery wstępu na obszar kolejowy :twisted:

Zależy od sytuacji i od nastroju ale generalnie masz prawo do robienia zdjęć a oni nie koniecznie mają prawo chodzić po torach. A jak toś próbuje ograniczać twoje prawa czy swobody obywatelskie to od tego jest policja i numer 112 w komórce.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Greg_Veinard
Użytkownik

Komentarzy: 81
05.03.2009 20:09
To wszystko prawda, ale tam była właśnie taka sytuacja. Tym osiłkom bardziej chodziło o to żeby ich nie focić, a byli wszędzie :p Podejrzewam że indywidualnych zezwoleń na przebywanie na obszarze kolejowym też nie mieli, najwyżej jako firma ochroniarska mogli mieć jakiś papier ogólny.
Offline Greg_Veinardlhs44 at o2.pl
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
05.03.2009 23:39
Wiadomo jak to jest. Ciężko się stawiać do takich byczków będąc samemu. Im się wydaje że są FBI, CIA i Спецназ w jednym.
Natomiast strategia wykorzystania tych ochroniarz tylko na planowanych postojach składu, gdzie przerzuca się ich samochodem jest trochę śmieszna. Ciekawe czy z mechanikiem też jechał jakiś ochraniacz? Taki pociąg nie zatrzymuje się tylko tam gdzie planowano. A gdyby ktoś chciał go zatrzymać, to dało by się to łatwo zrobić, nawet bez współpracy ze strony mechanika. Dziwne że nie opłaca się bardziej wynająć na konwojentów SOKistów.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Greg_Veinard
Użytkownik

Komentarzy: 81
06.03.2009 21:11
Też tego nie mogłem pojąć, tyle zabiegów i duże koszta. Możliwe że chcieli doczekać do nocy, wtedy taki transport mniej rzuca sie w oczy i wtedy puścić pociąg w dalszą drogę. Dwa wagony osobowe z przodu i z tyłu, w nich bycze karki :evil: i po problemie. Byliby wtedy cały czas przy ładunku. W firmach ochroniarskich myślenie jest ścisle reglamentowane jak wiadomo :lol:
Offline Greg_Veinardlhs44 at o2.pl
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
06.03.2009 22:19
Czytałem kiedyś jak radzieccy dygnitarze się wozili po kraju własnymi (prywatnymi wręcz) salonkami. Z własnym fryzjerem i kucharzem... Każdy postój wagonu, czy składu ekspresowego w który był wpinany to natychmiastowe wyjście z 4 stron uzbrojonych konwojentów- ochroniarzy. Nikt się nie mógł zbliżyć.
Gdyby ktoś chciał zwinąć jedno czy dwa auta z takiego transportu. To nie widzę większego problemu. Nawet bez współpracy ze strony mechanika. Wybiera się dogodne miejsce, daleko od stacji, w jakimś lesie, gdzie jedna da się dojechać blisko torów. Mały sabotaż sterownika SBL, pociąg się zatrzymuje. Radiotelefon można zagłuszyć albo można podać mechanikowi fałszywe info o czymkolwiek wiarygodnym. Z tyłu podjeżdża laweta z żurawiem, zdejmuje jedno auto z góry na siebie, drugie na swoją przyczepę. Można podesłać też drugą lawetę ciągniętą przez osobówkę. sprawna akcja to zdjęcie jednego auta w 3 minuty. Mamy 10 minut postoju pociągu i 3 wozy zdjęte. Pociąg rusza a zanim ochraniacze zobaczą że aut brakuje to auta dawno zapakowane na tira i nikt ich nie widział. A nawet dyby ktoś ich zaalarmował, to niech szukają drogi dojazdowej do torów... Chyba że kilku upchano do lokomotywy. Ale nie wiem czy im wolno.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Greg_Veinard
Użytkownik

Komentarzy: 81
06.03.2009 22:37
Niezły scenariusz by był... :lol: Wręcz gotowy instruktaż :cool: Należy jednak pamietać o paru sprawach: auta sa zakotwione na platformach, coby sie nie stoczyły. System kotew nie musi być znany sprawcom, a uwolnienie auta trwa. Po drugie sieć trakcyjna jest blisko górnych aut, operowanie żurawikiem w pośpiechu i stresie przy bliskim 3000V, co najmniej trudne. Auto trzebaby jakoś podpiąć pod tego żurawika (chyba za koła) i tak żeby się nie majdało i nie obiło. Na lawetach też trzeba kotwic, a czas leci...Poza tym mech wiozący taki towar jest czujniejszy, zawsze może ruszyć powoli jesli sygnał niepewny, nie wspominając o konwojentach lub ochronie na loku.
Offline Greg_Veinardlhs44 at o2.pl
Greg_Veinard
Użytkownik

Komentarzy: 81
06.03.2009 22:48
A co do kwestii salonek, to ja czytalem ze były to specjalne osobne składy tylko do przewozu vipów. Stalin miał ponoć kilka takich pociagów i nigdy nie wiedziano którym akurat wyjeżdża z Moskwy w teren. Wszystkie bowiem ruszaly niemal jednocześnie w róznych kierunkach. W Polsce były to tzw. ponsz-e (pociąg nadzwyczajny specjalnego znaczenia) Gomólka miał taki i Gierek. Ponoć jeszcze Jaruzel korzystał. Miały bezwględne pierszeństwo na wszystkich szlakach.Jak sie zawiadowca dowiadywał o ponsz-u, w gaciach miał pełno... :?
Offline Greg_Veinardlhs44 at o2.pl
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
06.03.2009 23:32
Stalin miał cały pociąg ale radzieckie VIPy mniejszego kalibru miały tylko salonki. To i tak był wypas.
Co do tego scenariusza to może faktycznie trochę przesadziłem. Wystarczy zatrzymać pociąg na 30s, zamknąć zawory między ostatnim i przedostatnim wagonem, przełożyć tarcze z ostatniego wagonu i odczepić sprzęg. I zostajemy z 6 autami do wydłubania z wolno stojącego wagonu. Problemem mogą być nadjeżdżające pociągi...
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Paweł Pajor
Użytkownik

Komentarzy: 380
07.03.2009 11:12
@ Unrealgod "Mały sabotaż sterownika SBL, pociąg się zatrzymuje"

Można o wiele prościej :D Połóż łańcuch na torach i układ zostanie zwarty i ukaże się sy7gnał "stój" na semaforze.

Ale i tak się to nie na wiele zda bo mechanik jak podjedzie pod stój na SBL. Zatrzymuje się, luzuje skład, Rp1 i jedzie na widoczność 20 km/h.
Offline Paweł Pajor