Skocz do menu

MisiekK

Data przyłączenia:18.06.2006
Ostatnia aktywność:25.02.2011
Komentarzy:246
Średnia otrzymanych ocen:6,70 (29 głosów)
Średnia oddanych głosów:6,05 (255 głosów)

Ostatnie komentarze

Konstal 105Na #429+430 25.02.2011 09:23
Owszem, masz rację, system ochrony nie jest dostosowany do internetu, ale to ogólna kwestia: polskie prawo za netem nie nadąża..., wszak to samo masz po prostu z wykorzystaniem zdjęć przez innych internautów z naruszeniem praw autorskich ich twórców. Ja niejednokrotnie znajdowałem swoje foty na cudzych stronach i to jeszcze bez podania autorstwa. No tak to niestety wygląda.

A co do hasła "obiektyw w dół", z jednej strony tak. Z drugiej, jeśli np. jadę do Gdańska czy Warszawy raz na ruski rok i chcę sfocić skład którego mi akurat brakuje, to sorry, nie mam wyboru. Focę i koniec. Inna kwestia, że ja generalnie focę mało i dla siebie i nie zdarzyło mi się publikować jeśli ktoś mnie prosił że nie chce być w necie.
Poza sytuacja, że zostałem obrażony / grożono mi problemu nie było, gdy były takie sytuacje też reagowałem na drodze prawnej.
Konstal 105Na #429+430 25.02.2011 07:45
Andrzeju, spójrzmy na to logicznie:
Jeśli mamy zdjęcie Pani Motorniczej w kabinie tramwaju i publikujemy je na portalu Fotozajezdnia to jest oczywistym że chodzi o tramwaj, a motorniczy jest tylko elementem i to nie głównym. Mamy wyłączenie.
Ale jeśli to samo zdjęcie wytniesz i fragment z kabiną i osobą wstawisz na na przykład portal "smieszni ludzie" czy coś takiego to przyznasz że sytuacja się zmieni - nie będzie już chodzić o kompozycję ale właśnie o osobę. Kontekst sytuacji.

To samo masz na krakowskim Rynku: fotografujesz Sukiennice i wstawiasz na portal "Zdjęcia zabytków" czy "Czarowne miejsca". Wiadomo o co chodzi i ludzie którzy przypadkowo zostaną uchwyceni w kadrze mają wyłączoną ochronę wizerunku. Ale jeśli sfotografujesz / obrobisz zdjęcie publikując wizerunek np. pani kwiaciarki która ma głupią chustkę na głowie i dajesz na np. Demotywatory żeby ją obśmiać no to oczywiście w takiej sytuacji naruszać jej prawo do ochrony wizerunku.
Konstal 105Na #429+430 24.02.2011 20:15
Mouset, źle zrozumiałeś. Nękanie to zupełnie inna kategoria. Nie do końca w ogóle rozumiem o co Ci chodzi w pierwszym zdaniu. Może doprecyzuję w ten sposób: przy sprawach o publikację wizerunku są trzy ustawowe wyłączenia i jeśli zachodzi któryś z tcyh przypadków to niestety ale niezależnie od odczuć osoby której wizerunku to dotyczy mamy wyłączoną ochronę. Inna kwestia, że ja naprawdę nie rozliczam nikogo czy się zasłania czy nie. Sam nie lubię gdy mi się robi fotę ale nie robię z tego tytułu afer, bo wiem że takie są przepisy i nie mam racji. No krótka piłka.

Dalej, Mouset, piszesz o reprezentowaniu przez prawników.
To jest kwestia na szerszą dyskusję i chyba zahaczamy o etykę zawodową. Ja osobiście (pewnie nadal jestem naiwny) uważam, że moim obowiązkiem jest poinformować klienta że jego sprawa ma mizerne szanse powodzenia i odradzać spór sądowy który narazi go na przegraną i związane z tym koszty. Większośc moich znajomych nie ma podobnych dylematów. Klient = kasa.

Ja znam trochę więcej tych spraw, ale może dlatego że po prostu zająłem się dość mocno prawem autorskim a w tym i publikacją wizerunku i troszkę sobie pogrzebałem w temacie.
Konstal 105Na #429+430 24.02.2011 19:25
Mouset, nie wypowiadam się o Jej odczuciach i przemyśleniach bo ich nie znam. Jej sprawa czy jej się to podoba czy nie. Mnie na przykład nie podoba się przepis o maksymalnej prędkości w terenie zabudowanym i co? Jakoś takie tłumaczenie nie pomoga w rozmowie z drogówką. Przykro mi, ale podobnie jest z Jej odczuciami: są prawnie nieistotne, a jeśli schodzisz na temat sporu sądowego to tam rządzą przepisy prawa a nie odczucia. Sam na temat prawa wszedłeś, stąd pozwalam sobie nieco zkorygować prawne aspekty sprawy.
Przy okazji - f-nariusz publiczny to jest zupełnie inne pojęcie i na gruncie przepisów które dotyczą tego tematu też ma się nijak. Tam są inne wyłączenia.
Mouset, przepraszam, ale skąd wiesz, że procesów wizerunkowych nie jest zbyt wiele?
I jeszcze jedna uwaga: "równie istotne sprawy o miedzę". Wybacz, ale to dość lekceważące. Dla stron tego procesu to z reguły kwestia być albo nie być i ja osobiście nigdy do moich klientów nie podchodzę z równą nonszalancją. Co najwyżej staram się im tłumaczyć, że proces nie ma szans, bo nie ma podstaw, albo że można sprawę rozwiązać w inny sposób - właśnie międzludzki.
O poziomie wypowiedzi niektórych Kolegów i ich kategorycznych ocenach ja się nie wypowiadam, szkoda mi czasu. Włączyłem się do dyskusji bo poruszyliście wątek prawny, który z racji zawodu jest mi bliski a z okazji praw autorskich nawet bardzo bliski.
Konstal 105Na #429+430 24.02.2011 18:48
thomas_ napisał(a):
Nie było raczej jeszcze w Polsce wyroku sądu orzekającego w sprawie publikacji zdjęcia motorniczego/kierowcy podczas sprawowania służby, więc co najwyżej możemy sobie gdybać.
Zwłaszcza że prawnikami nie jesteśmy.

A ja prawnikiem jestem, nawet radcą prawnym i nawet zajmuję się prawem autorskim zawodowo i o ile może sprawy konkretnie z motorniczym / kierowcą faktycznie nie znam to sprawy o publikację wizerunku osoby prywatnej / pracownika w trakcie wykonywania obowiązków sfotografowanego jako element jakiejś kompozycji (np. lekarz na miejscu wypadku, robotnicy na robotach drogowych) znam na kopy i pęczki. I wynik jest tylko jeden, jak na prawo to niemal matematyczny: ochrona wizerunku w takiej sytuacji jest wyłączona. Zresztą chyba rozmawialiśmy kiedyś o tym problemie w realu.
Konstal 105Na #429+430 24.02.2011 18:35
mouset napisał(a):
Ja na jej miejscu widząc to zdjęcie, a zwłaszcza tą dyskusję sprawiłbym Ci tą przyjemność i zmusił prawnie administratora strony do podania Twoich danych/wyrzucenia twoich zdjęć, nawet jako W. Nowak. A szanse na publikacje i odsłony zdjęć są o wiele większe niż sobie podajesz.
Unrealgod ma więcej lat i nawet prawo jazdy, ale chyba o zasadach prawnych co do zdjęć nie słyszał, owszem na zdjęciu dominuje pojazd, nie twarz, ale ta twarz byłaby rozpoznawalna, a tego osoba prywatna sobie ma prawo nie życzyć, nawet zasłaniając się kartką, a Ciebie za publikowanie bez zgody ma prawo pozwać.


Wypowiadasz się Mouset bardzo autorytatywnie o sprawach o których najwyraźniej nie do końca masz wiedzę, bo kwestia ochrony wizerunku w tym przypadku nie jest tak prosta i jednoznaczna jak Ci się wydaje. Ja nawet rzekłbym że jest jednoznacznie odmienna od interpretacji którą podajesz. W tego typu wypadkach ochrona wizerunku jest wyłączona. Nie wchodząc oczywiście w dyskusję czy ktoś sobie życzy czy nie życzy.
A pozwać? Pozwać możesz każdego i nawet o ustalenie że jesteś Królową Anglii, problem w tym co z takim powództwem zrobi Sąd.
Święte krowy 24.02.2011 18:12
Szubak, jedna uwaga. B. Ok, że jesteś praworządny i przekazujesz informacje o możliwości popełnienia wykroczenia stosownym organom (zakładając że to robisz), ale jeśli tak to bym bardziej sam przestrzegaj prawa. Tak się składa że publikowanie tego zdjęcia bez pozbawienia pojazdu cech umożliwiających jego identyfikację narusza prawo i naraża na odpowiedzialność zarówno Ciebie jak i administrację galerii...

Nastka -> Gratulacje za podżeganie do niszczenia mienia...
Święte krowy 24.02.2011 18:10
Ciekaw czemu czerwone 206 ma zasłonięte tablice (jeśli tak jak piszesz ma, bo mnie nie chce się sprawdzać) a inne pojazdy na zdjęciach nie ... :)
Zderzenie - najechanie 1344+1343 na 751+487 16.02.2011 09:12
"Póki co" !!
Konstal 105Na #401+402+403 15.02.2011 22:03
Thx! Jak rozliczę remont łazienki i dostanę kasę za semestr na uczelni to się zastanowię, bo to jest przydatna sprawa taki skanerek.
To gratuluję zakupu! :D