Strona główna / Kolej / Elektryczne zespoły trakcyjne / EN62, EN76, EN96, 22WE, 27WE / EN76-006

EN76-006

«Poprzednie zdjęcie: EN76-004
Następne zdjęcie: EN76-009»

EN76-006

Data zrobienia zdjęcia: 11 sierpnia 2012 roku (sobota)
Opis: Pociąg specjalny "Amber" Kolei Śląskich relacji Katowice - Kołobrzeg na stacji Gliwice
Słowa kluczowe: EN76 EN76-006 PESA Elf koleje_śląskie Gliwice specjalny Amber D29-137
Data dodania zdjęcia: 12.08.2012 08:03, Wyświetleń: 1455, Pobrań: 34, Wielkość pliku: 177.9 KB
Dodał: t1974
EXIF Info
Nazwa aparatu: Panasonic
Model aparatu: DMC-FZ18
Czas ekspozycji: 6 sec(s)
Wartość przysłony: F/6.3
Wartość ISO: 100
Data utworzenia: 11.08.2012 21:53:08
Długość ogniskowej: 7.2mm

Ostatnie komentarze

Sudi
Użytkownik

Komentarzy: 3348
12.08.2012 10:45
Czeka na skomunikowanie z pociągiem 'Gold' z Krakowa Płaszowa :D .
Offline Sudi
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
12.08.2012 11:08
Jak można coś takiego puścić na tak długiej trasie.
Nie ma co liczyć że ktoś pojedzie takim pociągiem więcej niż raz...
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4898
12.08.2012 18:11
Unrealgod napisał(a):
Jak można coś takiego puścić na tak długiej trasie.


Ale o co ci chodzi? Przecież to nie jest skład do ruchu aglomeracyjnego, jest wyposażony w WC, ma całkiem sporo miejsc siedzących... I na pewno jest wygodniejszy od EN57/71 którymi swoich pasażerów katują PR na podobnej długości trasach.
Offline Wypalacz Rafał
pilot1123
Użytkownik

Komentarzy: 622
12.08.2012 21:58
Pewnie wygodniejszy też niż autobusy. Problemu upatrywałbym w schowaniu bagażu.
Offline pilot1123https://www.google.com/+S%C5%82awomirBosak9000
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
12.08.2012 22:54
Wypalacz Rafał napisał(a):
Ale o co ci chodzi?

Kiedyś miałem "przyjemność" jechać ED74 jako IC-TLK z Krakowa do Warszawy. Zimą, wcześnie rano na polu było ciemno, jednak wnętrze jasno oświetlone, później wschozące słońce, przez okna bez żadnych zasłonek, prosto w tważ. Do tego krzesła na któcyh da się jechać tylko na baczność.
Efekt to dość niewygodne cztery godziny, przez któe nie dało się ani zdrzemnąć, ani nawet zająć wygodnej pozycji.
Rozumiem taki tabor na godzinę czy dwie. Ale ciężko w nim spędzić cały dzień.
Autobus turystyczny miałby wygodniejsze fotele i zasłonki w oknach. Do tego bagazniki. A toaleta to nie jest żaden wielki rarytas. SA101 też miał toaletę.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
pilot1123
Użytkownik

Komentarzy: 622
12.08.2012 23:55
Ostatnio byłem na wakacjach w Bułgarii. W jedną strone jechaliśmy 3 dni pociągami, w drugą autobusem turystycznym, 24h z Sofii do Krakowa. Moim zdaniem autobus turystyczny nie jest wygodniejszy od kibla w skaju. W pociągu można się przespacerować, powisieć w oknie, co uwielbiam robić (tak, wiem, ED74...), jak się zrobi mniej ludzi to położyć się na siedzeniach da (autobusy turystyczne mają boczne trzymanie w fotelach - wbija się w boki jak się leży:P), pociągiem tak nie rzuca jak autobusem (nawet na autostradzie, herbatka w autobusie grozi wylaniem). Szkoda tylko, że pociągami nie ma fajnego połączenia w fajnej cenie :)
Offline pilot1123https://www.google.com/+S%C5%82awomirBosak9000
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
13.08.2012 11:03
Ależ ja nie odmawiam komfortu kolejowym podróżom.
Chodzi mi tylko o to że takie EZT są raczej przystosowane do podróży krótkich. Na tych twardych stołkach albo na stojąco można przejechać godzinę czy dwie. Ale całodniowa podróż nad morze to musi być porażka.
Po samym zewnętrznym wyglądzie jednostki widać do czego jest przewidziana. Duże drzwi i niska podłoga ułatwiają szybką wymianę pasażerów na przystankach ale ograniczają ilość miejsc siedzących. Przez okno też się nie wychylisz, bo się nie otwierają (może za to klima jest).
A co jak sprzedadzą więcej biletów niż miejsc siedzących (nie ma numeracji miejsc) i część pasażerów będzie jechać na stojąco?
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Sudi
Użytkownik

Komentarzy: 3348
13.08.2012 14:44
Ja tym jechałem do Wrocławia i z powrotem (z/do Krakowa) i myślałem, że szlag mnie trafi. 5 i pół godziny w tym shicie. Wieczorem nie dało się patrzyć w okna, bo tak jarzeniówki raziły, że się wszystko w szybie obijało. To jest idealny zestaw na W-wa - Łódź.
Offline Sudi