Strona główna / Komunikacja w Krakowie / Tramwaje / Pesa 2014N / Pesa 2014N #HG925

Pesa 2014N #HG925

«Poprzednie zdjęcie: Pesa 2014N #HG924
Następne zdjęcie: Pesa 2014N #HG920»

Pesa 2014N #HG925

Data zrobienia zdjęcia: 24 listopada 2015 roku (wtorek)
Opis: Kraków, przystanek Teatr Bagatela. Pierwszy dzień liniowej pracy pociągu #HG925.
Słowa kluczowe: Pesa 2014N #HG925 Kraków MPK_Kraków Karmelicka Teatr_Bagatela linia_4
Data dodania zdjęcia: 24.11.2015 21:00, Wyświetleń: 1753, Pobrań: 5, Wielkość pliku: 532.1 KB
Dodał: Sudi
IPTC Info
Date created: 24.11.2015
EXIF Info
Nazwa aparatu: NIKON CORPORATION
Model aparatu: NIKON D80
Czas ekspozycji: 1/50 sec(s)
Wartość przysłony: F/4.5
Wartość ISO: 400
Data utworzenia: 24.11.2015 16:34:30
Długość ogniskowej: 90mm

Ostatnie komentarze

FF
Użytkownik

Komentarzy: 198
24.11.2015 22:35
Niesamowite, nowy tramwaj na czwórce. Ilekroć przyjeżdżałem do Krakowa, to zawsze musiałem się na tej linii telepać trójskładem rozwalonych stopiątek :)
Offline FF
Dominiak
Użytkownik

Komentarzy: 3750
25.11.2015 04:59
FF napisał(a):
Niesamowite, nowy tramwaj na czwórce. Ilekroć przyjeżdżałem do Krakowa, to zawsze musiałem się na tej linii telepać trójskładem rozwalonych stopiątek :)

To teraz jest analogia, bo ciężko trafić na trójskład :)
Offline Dominiakdwlodarczyk2 at gmail.comhttp://niezaleznytransportowy.blogspot.com/
kuba203
Użytkownik

Komentarzy: 4498
25.11.2015 07:00
FF napisał(a):
Niesamowite, nowy tramwaj na czwórce. Ilekroć przyjeżdżałem do Krakowa, to zawsze musiałem się na tej linii telepać trójskładem rozwalonych stopiątek :)


Ja wiem, czy zawsze stopiątki były rozwalone? Był czas, że dbano o te wagony, ale to było zanim MPK się zachłysnęło zachodnim złomem niczym wiejski dresiarz starym golfem.
Offline kuba203kuba203 at gazeta.pl
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4889
25.11.2015 10:07
kuba203 napisał(a):
Ja wiem, czy zawsze stopiątki były rozwalone? Był czas, że dbano o te wagony, ale to było zanim MPK się zachłysnęło zachodnim złomem niczym wiejski dresiarz starym golfem.


Kiedy był ten czas, pod koniec lat 80-tych? Bo wówczas zaczęto sprowadzanie taboru używanego. A jak wtedy wyglądały te wagony to sobie mozesz zobaczyć na zdjęciach archiwalnych.
Offline Wypalacz Rafał
kuba203
Użytkownik

Komentarzy: 4498
25.11.2015 10:31
Mam na myśli raczej okres przełomu wieków, tak gdzieś do lat 2004-5, bo zmasowany atak taboru używanego rozpoczął się właściwie dopiero wtedy. Wcześniej owszem, sprowadzano, ale w porównaniu z późniejszym okresem były to umiarkowane ilości.
Offline kuba203kuba203 at gazeta.pl
Warwas z Rugii
Użytkownik

Komentarzy: 359
25.11.2015 19:11
Szczerze mówiąc, to ciężko mi sobie przypomnieć moment, w którym te wagony były w naprawdę dobrym stanie - pomijając NG, którym poddano m.in. 943&944 i podobne wozy, ale akurat to się odbylo, kiedy sprowadzano duże ilości wozów z Zachodu.
Offline Warwas z Rugii
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4503
25.11.2015 19:16
Pytanie, czy Kraków mógł pójść drogą Warszawy tj. robić sensowne modernizacje stopiątek i w pewnym momencie uderzyć w średnią półkę nówek, czy był na to za biedny.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
czatowiec
Użytkownik

Komentarzy: 1529
25.11.2015 19:24
I pytanie czy był sens, żeby cały czas klepać dosyć rozległe remonty stopiątek, czy jednak taniej i z technicznego punktu widzenia lepiej (zarówno dla mechaników jak i prowadzących) było sprowadzić E1, a potem po 10 latach robić je tylko tak, żeby wyglądały ładniej, bo nic więcej im nie dolegało.
Offline czatowiecczatowiec at gmail.comhttp://shift.org.pl
Warwas z Rugii
Użytkownik

Komentarzy: 359
25.11.2015 19:33
@AndrzejK - ale te modernizacje są trochę drogie - koszta NG+dodatkowych bambetli. I cały czas wóz jest 100% HF (glizdy przez grzeczność nie wspomnę)...
Offline Warwas z Rugii
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4503
25.11.2015 19:53
Tu nie ma pytania, czy był sens, bo był, patrząc dziś na Warszawę. Wszędzie niska podłoga zmieszana z - w większości cacy - stopiątkami (kursy niskopodłogowe oznaczone w rozkładzie).

Pytanie tylko czy Kraków było stać na taką drogę.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
czatowiec
Użytkownik

Komentarzy: 1529
25.11.2015 20:50
Ale ja nie mówię, że się nie da - szczególnie, że jednak nasi dbali o stopiątki ;) Tylko sam zadajesz pytanie, czy nas było stać. No to według mnie przynajmniej, jeśli efekt był ten sam - czyli był tabor i woził ludzi na odpowiednim poziomie, a dawało to korzyści natury technicznej i ekonomicznej, to czemu marnować pieniądze dla czystego "honoru"?

Wyliczenia porównujące stworzenie EU8N z NG składu stopiątek kiedyś tu przytaczałem, w przypadku wiedeńców kwoty były już w ogóle śmieszne. Z kolei galeryjni motorowi już niejednokrotnie wyrażali swoją opinię dotyczącą pracy na poszczególnych wozach, a jak by nie patrzeć, to Oni są tymi co najbardziej znają praktyczne za i przeciw poszczególnych typów , bo 8 godzin dziennie muszą się z tym użerać ;)

Stopiątki to naprawdę fajne wozy, sam mam sentyment szczególnie do trójskładów, nasz TR robił chyba najładniejsze i najbardziej sensowne NG stopiątek ze wszystkich miast, ale jednak pewne kwestie są nieubłagane. To, że nasze MPK dbało o stopiątki to nie znaczy, że je lubiło. Bo z tego co wiem, to odkąd się pojawiły to były najmniej lubianym taborem przez zaplecze - zdecydowanie bardziej MPK darzyło zaufaniem 102Na, a potem norymbergi i wiedeńce.
Offline czatowiecczatowiec at gmail.comhttp://shift.org.pl
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4503
25.11.2015 20:54
Efekt może i był ten sam kiedyś, ale dziś Kraków jest 1000 km za Warszawą taborowo.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
czatowiec
Użytkownik

Komentarzy: 1529
25.11.2015 21:00
Zauważ jakie potężne partie taboru oni kupili, co pozwoliło na wycofanie wszystkich 13N i najgorszych 105-tek - czyli zanim przybyły masowo Swingi, to w Stolicy też nie było jakoś bardzoróżowo jeśli chodzi o stan taboru ;) U nas za dwa lata również może dojść do sytuacji, że będą się ganiać Pesy i Bombardiery, a ostatnim taborem wysokopodłogowym będzie 37 wiedeńców, z czego większość na szczytówkach i trasach o katastrofalnym stanie torowiska - przetarg na 35 wozów długości NGT8 ma być w marcu, a prezes zapowiadał, że do końca 2020 roku będzie dążył do tego, by łącznie przybyło 100 nowych tramwajów.

Ciekawą sprawą związaną z Warszawą jest typ 105Ni - de facto w kilku aspektach zastosowanie w stopiątce rozwiązań znanych właśnie ze znienawidzonych używańców ;)
Offline czatowiecczatowiec at gmail.comhttp://shift.org.pl
Warwas z Rugii
Użytkownik

Komentarzy: 359
25.11.2015 22:57
@AndrzejK: wydaje mi się, że wariant warszawski był poza naszymi możliwościami finansowymi; trzebaby jednak sięgnąć do źródeł - może ktoś mógłby je przytoczyć?

Natomiast nie zgodzę się, że tak daleko idące modernizacje taboru typu 105Na są uzasadnione - nakłady poniesione na ich przeprowadzenie są, w stosunku do ostatecznego efektu, wysokie. Raczej zbyt wysokie.
Offline Warwas z Rugii
vear
Administrator

Komentarzy: 2423
26.11.2015 10:51
AndrzejK napisał(a):
Pytanie, czy Kraków mógł pójść drogą Warszawy tj. robić sensowne modernizacje stopiątek i w pewnym momencie uderzyć w średnią półkę nówek, czy był na to za biedny.

Sensowna modernizacja stopiątki to budowa nowego wagonu, w którym ze 105 zostaje co najwyżej ogryzek. Model rozruchu z lat 30., oparty na rozruszniku, konstrukcja statyczna oparta o belkę grzbietową, wiecznie hałaśliwe zestawy kołowe i jeszcze długo by wymieniać... A tymczasem taki np. projekt modernizacji do EU8N można z czystym sumieniem uznać za bardzo udany i zdecydowanie bardziej efektywny.

Przykład "patrząc na Warszawę" jest tyleż nietrafiony, że to miasto jest znacznie bogatsze i raczej należy sobie zadać pytanie jakie są wskaźniki efektywności wykorzystania pieniędzy które były do zainwestowania w tabor. Bo - ośmielę się stwierdzić - kupowanie fabrycznie nowych stopiątek w 2007 roku im nie pomaga.
Offline vearkolodziej.radoslaw at gmail.comhttps://airlinepl.info
awit96
Użytkownik

Komentarzy: 267
26.11.2015 11:29
Mam pytanko,sądzicie że w ok.20grudnia będzie jeszcze szansa spotkać potrójniaka na mieście w sobotę i niedzielę?
Offline awit96
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
26.11.2015 14:54
AndrzejK napisał(a):
Efekt może i był ten sam kiedyś, ale dziś Kraków jest 1000 km za Warszawą taborowo.

Ale czemu jest niby 1000 km za Warszawą? Akurat % udział składów LF na koniec roku będzie porównywalny w Krakowie, co w Warszawie ;)
Offline szubak
Sudi
Użytkownik

Komentarzy: 3347
26.11.2015 14:58
awit96 napisał(a):
Mam pytanko,sądzicie że w ok.20grudnia będzie jeszcze szansa spotkać potrójniaka na mieście w sobotę i niedzielę?

Raczej nie, w niedzielę nie wyjeżdżają od dawna, a w ostatnią sobotę był tylko jeden.
Offline Sudi
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4503
26.11.2015 15:37
@Szubak ale średnia wieku będzie 1000 km i dostępność przestrzenna tego taboru 500 km. Ale to może rzeczywiście tylko piniądz, a nie zła polityka.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
vear
Administrator

Komentarzy: 2423
26.11.2015 15:42
Ale pasażerów nie wozi średnia wieku. Ani nie zarabia pieniędzy.
Offline vearkolodziej.radoslaw at gmail.comhttps://airlinepl.info
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4503
26.11.2015 16:06
No dobra, ale obecność niskiej podłogi na wszystkich liniach poza jedną, i co za tym idzie na całej sieci tramwajowej to już chyba coś. Co więcej, do tego nie potrzeba być bogatszym!
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
Warwas z Rugii
Użytkownik

Komentarzy: 359
26.11.2015 16:43
@AndrzejK: ale polityka puszczania wozów na określone linie to insza inszość. I bogactwo trochę do niej jednak ma - więcej pieniędzy oznacza większą ilość wyremontowanych torów, peronów dostosowanych do obsługi składów LE/LF (w sensie np. długości). Jeśli zaś chodzi o wiek... czy warszawskie cegłobulwy z lat 2006-07 można uznać za lepsze, niż np. GT6N, albo NGT6, które są - zarówno pod kątem wieku pojazdów, jak i wieku projektu - starsze?
Offline Warwas z Rugii