Strona główna / Komunikacja w Polsce / Wrocław / Automat biletowy

Automat biletowy

«Poprzednie zdjęcie: Przystanek "Morwowa"

Automat biletowy

Data zrobienia zdjęcia: 11 sierpnia 2011 roku (czwartek)
Opis: Takie automaty biletowe obsługujące transakcje bezgotówkowe zamontowane są we wszystkich wagonach tramwajowych (biernych też) oraz we wszystkich autobusach.
Słowa kluczowe: Wrocław MPK_Wrocław automat automat_biletowy
Data dodania zdjęcia: 04.09.2011 12:25, Wyświetleń: 2646, Pobrań: 36, Wielkość pliku: 142.9 KB
Dodał: Sudi
EXIF Info
Nazwa aparatu: EASTMAN KODAK COMPANY
Model aparatu: KODAK EASYSHARE Z1012 IS Digital Camera
Czas ekspozycji: 1/125 sec(s)
Wartość przysłony: F/3.2
Wartość ISO: 100
Data utworzenia: 11.08.2011 16:28:14
Długość ogniskowej: 13.2mm

Ostatnie komentarze

Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4875
04.09.2011 12:41
Cytat:
(biernych też)


Rozumiem że chodzi ci o przyczepy? Bo wagonów biernych (bez napędu) to o ile wiem, we Wrocławiu już nie ma ;)
Offline Wypalacz Rafał
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
04.09.2011 12:55
Wszystkich? Łał. Choć to dziwne że bezgotówkowe.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
Sudi
Użytkownik

Komentarzy: 3344
04.09.2011 13:17
Rafał - tak, chodzi o drugie wagony.
Offline Sudi
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
04.09.2011 14:07
W sumie głupi pomysł, bo kierowca nadal musi sprzedawać. Dużo ludzi nie ma żadnej karty.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
Wojtek-MKM
Użytkownik

Komentarzy: 230
04.09.2011 14:15
Kierowcy nie mają przy sobie biletów na sprzedaż (przynajmniej jak ja byłem i pytałem to nie mieli).
Offline Wojtek-MKM
Butelka
Użytkownik

Komentarzy: 492
04.09.2011 21:26
Obecnie kierowcy i motorniczowie mają ogólnie zabronioną sprzedaż biletów.
Czyli podsumowując, gdy:
- automatów stacjonarnych jest tylko 100 (a na nasze warunki - aż 100)
- podróżujesz o 2:00 w nocy, czyli sklepy są zamknięte
- nie posiadasz karty kredytowej
- kierowca ci biletu nie sprzeda
Pozostaje ci podróżować na gapę i mieć nadzieję, że nie trafi się kanar-nocny marek.
Offline Butelka
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
04.09.2011 22:45
Pomysł, że to tylko na kartę to klapa. Spora część pasażerów km to właśnie ludzie "bezkartowi" - młodzież, starsi.

Nie mówiąc o tym, jak spora grupa pasażerów może mieć opory przed wymachiwaniem kartą w pojeździe, nie tylko wieczorem...

Raczej porażka.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
04.09.2011 23:05
No i kto tej karty nie ma?
- osoby starsze - spora częśc konto i kartę posiada, gdyż tak zwyczajnie.. łatwiej odbierać emeryturę / rentę. Ci, którzy nie mają w przeważającej większości jeżdżą albo na miesięcznych (bo tak taniej) albo z racji wieku w ogóle za darmo
- młodzież - od pewnego wieku praktycznie każdy konto i kartę ma, a młodsi również a/ jeśli korzystają z KM to jeżdżąc do szkoły i tak mają kartę, a jeśli nie, to poza zakupem w kiosku / automacie stacjonarnym przecież chyba mają telefony komórkowe i mogą w ten sposób kupować bilet...

Generalnie o wiele więcej jest problemów z kupnem biletu w automacie za gotówkę związanych z brakiem drobnych na wydanie reszty, niż z kupnem przy użyciu karty:)

Butelka napisał(a):
Czyli podsumowując, gdy:
- automatów stacjonarnych jest tylko 100 (a na nasze warunki - aż 100)
- podróżujesz o 2:00 w nocy, czyli sklepy są zamknięte
- nie posiadasz karty kredytowej
- kierowca ci biletu nie sprzeda
Pozostaje ci podróżować na gapę i mieć nadzieję, że nie trafi się kanar-nocny marek.

Jak podróżujesz o 2 w nocy, to na 99% jesteś w przedziale wieku, gdzie karta to podstawa egzystencji w dzisiejszych czasach...
Offline szubak
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
04.09.2011 23:13
Kto nie ma karty? Tysiące ludzi we Wrocławiu :P

A kto nie ma gotówki...? (prócz dzieci poniżej 5 roku życia)
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
04.09.2011 23:21
Byłem na wiosnę we Wrocławiu. Samochód zostawiałem w jakiejś podwrocławskiej fabryce, gdzie nie ma nic, tylko te zakłady na odludziu i przystanek, z autobusem co 40min. Najbliższy sklep to kilka kilometrów a czy prowadzą bilety? Wątpliwe.
Przyjechał autobus, tam tylko automat biletowy na kartę. To jest po części logiczne że na kartę bo nie trzeba do niego zakładać ciężkiego zasobnika na monety, zestawu z drobnymi do reszty, układu analizującego czy pieniądze są autentyczne... Tylko trochę taniej elektroniki do kart magnetycznych. No i rozmiary mniejsze.
Niestety kartę mam "tylko" jedną. I tak staram się jej jak najmniej używać bo nie lubię płacić w ten sposób. Jest to oczywiście karta płatnicza a nie kredytowa. Niestety kartą płaciłem również na autostradzie (nie chciałem rozmieniać stówy) i tam została ona uszkodzona (przytarł się pasek magnetyczny). Więc cała podróż od obrzeży miasta do dworca próbowałem kupić tą kartą bilet w automacie, a on ciągle wyświetlał że transakcja niemożliwa. Na wypadek kontroli, nie przestawałem ani na chwilę, chyba żeby kogoś przepuścić.
System kupna biletów przez SMSa wymagał jakiejś rejestracji w systemie oraz wykupienia pakietu a nie tylko pojedynczego biletu, więc totalnie mi to nie odpowiadało do jednego przejazdu.

Rozumiem więc że system jest tańszy we wprowadzeniu, niestety, ciężko wymagać żeby wszyscy posiadali karty płatnicze zgodne z tym systemem.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Przemek
Użytkownik

Komentarzy: 720
04.09.2011 23:44
Dzięki temu badziewiu na moim osiedlu w niedzielę w żadnym sklepie nie można kupić biletów km płacąc gotówką, mimo iż jest aż jeden kiosk oznakowany naklejką UrbanCard. (przed majem 2011r. biletów oferujących sprzedaż biletów było co najmniej 4,5 w tym kilka otwartych przez cały tydzień)

A urbankę mam i użyłem do tej pory tylko raz... po jej wyrobieniu.
Offline Przemekhttp://transportnews.eu/
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
04.09.2011 23:45
A z biletami przez komórkę to w ogóle są jaja. Powinno się wysłać sms i koniec. A tu jakieś systemy, doładowania...
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
vear
Administrator

Komentarzy: 2412
05.09.2011 00:39
AndrzejK napisał(a):
A kto nie ma gotówki...? (prócz dzieci poniżej 5 roku życia)

Ja zazwyczaj, przynajmniej tej drobnej. Za jakieś 98% moich zakupów płacę bezgotówkowo, drobnych pozbywam się z portfela tak szybko jak to możliwe i dużo wygodniej z tym żyję. Gotówka w praktyce jest zbyt niewygodna i... droga. Wbrew pozorom, także dla szarego Kowalskiego.
AndrzejK napisał(a):
A z biletami przez komórkę to w ogóle są jaja. Powinno się wysłać sms i koniec. A tu jakieś systemy, doładowania...

To by się prosiło o nadużycia.
Offline vearkolodziej.radoslaw at gmail.comhttps://airlinepl.info
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
05.09.2011 00:48
A ja karty używam tylko do bankomatu, mam ją 10 lat i jeszcze nie nią nie płaciłem. Nie ulegajmy wizji, że już wszyscy mają plastik. Jeszcze długo, długo gotówka będzie dominować.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
05.09.2011 10:03
vear napisał(a):
To (prosty bilet za SMS) by się prosiło o nadużycia.

No to należy to mądrze przygotować. A nie konieczność rejestracji i jakieś konta z doładowaniami. Miejscowi albo wiedzą gdzie można kupić bilet, ma kartę (bilet okresowy) albo już dawno się zraził. Przyjezdny który potrzebuje raz czy dwa skorzystać nie będzie się chciał ani rejestrować ani kupować jakiś abonamentów, bo potrzebuje jednego biletu tylko.

Co do kart to owszem jest to wygodne, ale obniża kontrolę wydatków, są z tym związane różne koszty bo na bankomatach ani takich automatach nie pisze jaka jest marża i ile z konta dodatkowo ubędzie, zdarzają się różnego rodzaju problemy.
Osobiście porzuciłem ten sposób płacenia i pozbyłem się kart jak raz (przez błąd systemu informatycznego) bank zablokował mi środki na koncie. Akurat zatankowałem na stacji benzynowej i chociaż pieniądze na koncie było, ty nie dało się nimi płacić. Miałem duży problem wtedy na miejscu i dużo odkręcania później. Po reklamacji zwrócono mi te koszty które byłem w stanie udokumentować, niestety nie na wszystko można mieć rachunek. Oczywiście więcej kont bankowych w różnych bankach i więcej kart do nich zmniejszyło by ryzyko ale według mnie nie tędy droga. A gotówka to gotówka, no i nikt nie będzie później sprawdzał na co i gdzie ją wydaję.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
05.09.2011 11:01
Zresztą powiedzcie mi, gdzie w handlu jedyną formą płatności jest karta?
A tu do głupiego biletu trzeba ją posiadać...
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
05.09.2011 11:05
Unrealgod napisał(a):
Co do kart to owszem jest to wygodne, ale obniża kontrolę wydatków, są z tym związane różne koszty bo na bankomatach ani takich automatach nie pisze jaka jest marża i ile z konta dodatkowo ubędzie, zdarzają się różnego rodzaju problemy.

Co do kosztów: jedną kartę mam w DB, konto - 0zł, karta - 0zł, wypłaty we wszystkich bankomatach w Polsce - 0zł, wypłaty za granicą - 0zł (choć tutaj wypada sprawdzić przed wyjazdem kursy w banku). Generalnie ani konto, ani karta nie generuje w tym przypadku miesięcznie żadnych kosztów.

Druga mi została z mBanku, ale tutaj z racji wprowadzonych opłat kartę sobie raczej podaruję, bo generalnie to konto mi jest potrzebne obecnie jedynie do płatności w internecie...
Offline szubak
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
05.09.2011 11:15
Fajnie, że jesteście zmodernizowani i macie najlepsze karty, ale należy przyjąć do wiadomości, że cześć osób, które chętnie kupowałyby bilety w pojeździe NIE MOŻE, lub NIE CHCE płacić kartą. Nie mam na to żadnych badań, ale ta część to nie jest 5-10%, tylko dużo więcej. Jest ta grupa też wielokrotnie większa od tej, która nie chce lub nie może płacić gotówką.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
vear
Administrator

Komentarzy: 2412
05.09.2011 11:22
Skoro żyją szałasach, to zapewne będą woleć do transportu osiołka niż tramwaj. Ich wybór.
BTW, moja 84-letnia babcia posiada i korzysta z karty płatniczej, więc jakiekolwiek generalizowanie jest nie na miejscu.
Offline vearkolodziej.radoslaw at gmail.comhttps://airlinepl.info
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
05.09.2011 11:27
Przykro mi, ale muszę zaznaczyć, że opowiadacie bzdury. Zainwestowano w system, który uniemożliwia korzystanie z niego może i połowie chętnych, a wy się upieracie przy nim.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4875
05.09.2011 11:42
Cóż, mnie się we Wrocławiu nie udało zapłacić kartą za bilet z automatu. Stacjonarnego...

A generalnie nigdy nie miałem problemów z płaceniem tą kartą, nawet w Czechach czy Austrii...
Offline Wypalacz Rafał
Bernard
Użytkownik

Komentarzy: 234
05.09.2011 13:17
WKD w swoich nowych pociągach też ma zainstalować takie bzdurne biletomaty.
Offline Bernard
Dominiak
Użytkownik

Komentarzy: 3747
05.09.2011 16:47
Cicho bo jeszcze MPK Kraków podchwyci :P
Offline Dominiakdwlodarczyk2 at gmail.comhttp://niezaleznytransportowy.blogspot.com/
Butelka
Użytkownik

Komentarzy: 492
05.09.2011 18:15
Niech chwyta, zobaczymy co wtedy na to powiedzą ci znawcy społeczeństwa, którzy wypowiadają się powyżej.

vear napisał(a):
Skoro żyją szałasach, to zapewne będą woleć do transportu osiołka niż tramwaj. Ich wybór.
BTW, moja 84-letnia babcia posiada i korzysta z karty płatniczej, więc jakiekolwiek generalizowanie jest nie na miejscu.

Twoja 84-letnia babcia nie jest większością starszych ludzi w Polsce.

Wiadomo, że taki gówniany automat jest tańszy. Tyle że gdyby nasz magistrat (czy jak to się tam nazywa, nie znam się na tych urzędowych strukturach więc nie bijcie) pomyślał, to zamontowałby większe automaty również na gotówkę, które zwróciłyby się o wiele szybciej. Rzecz prosta - skorzystałoby z nich o wiele więcej ludzi.
Offline Butelka
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
05.09.2011 18:29
szubak napisał(a):

Co do kosztów: jedną kartę mam w DB, konto - 0zł, karta - 0zł, wypłaty we wszystkich bankomatach w Polsce - 0zł, wypłaty za granicą - 0zł (choć tutaj wypada sprawdzić przed wyjazdem kursy w banku). Generalnie ani konto, ani karta nie generuje w tym przypadku miesięcznie żadnych kosztów.

No to fajnie. A ja mam konto głównie po to żeby był możliwie największy procent na nim. Bo konto z darmowymi kartami i fizdrygołkami generuje straty w postaci dewaloryzacji pieniądza. Oczywiście można mieć takie konto tylko po to żeby mieć z niego tą darmową kartę i trzymać na nim jakieś małe pieniądze 500-1000zł w razie potrzeby, ale to trochę tak jakby mieć osobne portfele na zakupy w różnych typach sklepów.
Co do bezpłatności to też trzeba uważać bo są karty bankomatowe do wypłacania pieniędzy wszędzie za darmo ale płacenie taką kartą już wypłacaniem nie jest, więc się płaci (nie wiem jak teraz, ale kiedyś złapanie się na ten haczyk bywało kosztowne).
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
05.09.2011 20:40
To zapoznaj się z ofertą tego banku, ja powiem tylko tyle, że do rezygnacji z mBanku skłoniło mnie właśnie liche oprocentowanie na koncie oszczędnościowym. Bo kiedy zakładałem konto w DB, to akurat i karta i wypłaty za granicą w mBanku również były darmowe;) A co do pobierania prowizji za płatność kartą debetową w sklepie, to owszem, banki takie prowizje pobierają, określony % od wartości transakcji. Ale obciążany tym jest sprzedawca, a nie klient. Stąd właśnie w niektórych sklepach informacje w stylu "przy płatności kartą doliczamy 2%" etc.

Butelka napisał(a):
Tyle że gdyby nasz magistrat (czy jak to się tam nazywa, nie znam się na tych urzędowych strukturach więc nie bijcie) pomyślał, to zamontowałby większe automaty również na gotówkę, które zwróciłyby się o wiele szybciej. Rzecz prosta - skorzystałoby z nich o wiele więcej ludzi.

No nie do końca. Może z samych automatów ludzi skorzystałoby więcej, ale wpływy z tytułu sprzedaży biletów by raczej nie wzrosły. Przecież jadąc autobusem czy tramwajem i tak ten bilet mieć musisz, więc jeśli "nie chcesz" kupić go w automacie, bo "nie chcesz" używać karty, to musisz go kupić za gotówkę gdzieś indziej. Więc akurat z punktu widzenia wpływów wychodzi an to samo:)
Offline szubak
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
05.09.2011 20:44
Chyba że przyjeżdżasz w okolice miasta w jakiś inny sposób, chcesz skorzystać z autobusu a tu albo karta albo... spacer do kiosku/jazda na gapę.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Dominiak
Użytkownik

Komentarzy: 3747
05.09.2011 20:52
Lepiej niech nie bierze przykładu bo ja nie mam karty i płacę wyliczonym bilonem.
Offline Dominiakdwlodarczyk2 at gmail.comhttp://niezaleznytransportowy.blogspot.com/
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
05.09.2011 21:36
Unrealgod napisał(a):
Chyba że przyjeżdżasz w okolice miasta w jakiś inny sposób, chcesz skorzystać z autobusu a tu albo karta albo... spacer do kiosku/jazda na gapę.

W jaki sposób przyjeżdżasz? Jak przyjeżdżasz autobusem / pociągiem, czy przylatujesz samolotem, to w miejscach takich jak lotnisko / dworzec powinna być (i zapewne jest) możliwość kupna biletu płacąc zarówno kartą, jak i gotówką.

A jak przyjeżdżasz autem, to co za problem podjechać do jednego ze stacjonarnych automatów?
Offline szubak
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
05.09.2011 21:38
Ja piernicze, komu bym dziś nie opowiedział o tych automatach, to uważał ten pomysł za beznadziejny.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
Dominiak
Użytkownik

Komentarzy: 3747
05.09.2011 21:50
No bo to kretyństwo jest. Może od razu wgl. zlikwidujmy pieniądze w papierze i bilonie, zostawmy same karty. Na pewno będzie fajnie :roll:
Offline Dominiakdwlodarczyk2 at gmail.comhttp://niezaleznytransportowy.blogspot.com/
Przemek
Użytkownik

Komentarzy: 720
05.09.2011 22:10
Dzisiaj był artykuł o tym jak Polska jest ubankowiona. Gdzieś około 37% Polaków nie ma konta, a teraz wystarczy policzyć razy ilość mieszkańców ;)
Offline Przemekhttp://transportnews.eu/
Butelka
Użytkownik

Komentarzy: 492
05.09.2011 22:14
szubak napisał(a):
Może z samych automatów ludzi skorzystałoby więcej, ale wpływy z tytułu sprzedaży biletów by raczej nie wzrosły. Przecież jadąc autobusem czy tramwajem i tak ten bilet mieć musisz, więc jeśli "nie chcesz" kupić go w automacie, bo "nie chcesz" używać karty, to musisz go kupić za gotówkę gdzieś indziej. Więc akurat z punktu widzenia wpływów wychodzi an to samo:)

Muszę Cię zmartwić, nie masz racji. W Polsce nie istnieje słowo "musisz", tak więc spacer do kiosku/stacjonarnego automatu raczej nie zachęca wielu obywateli. Natomiast część tych, którzy obecnie jeżdżą nie płacąc (i nie używając karty), zapewne zachęciłaby się do zakupu biletu w pojeździe. Wygoda zakupu biletu za gotówkę w pojeździe zachęciłaby również trochę nowych klientów. Na dodatek wielu ludzi czasem po prostu się spieszy, nie ma zupełnie czasu na zakup biletu na przystanku (lub w jego okolicy) - czy im również nie byłoby wygodniej, gdyby automaty mobilne przyjmowały gotówkę? Choćby nawet odliczoną - to i tak byłby duży krok...

Poza tym - upieracie się przy tezie, że ten pomysł jest dobry, tylko po to żeby postawić na swoim?
Offline Butelka
Kasztann44
Użytkownik

Komentarzy: 1855
05.09.2011 22:20
Faktycznie, automat sprzedający bilety tylko na karty ? Nie no ludzie to bez sensu, chybiony pomysł na całej linii.


PS: Butelka ma rację, u nas jak nie kupi się biletu to się jedzie po prostu na "przypał" więc myślę ze przez to że nie ma tam obsługi monet to raczej tracą niż zyskują.
Offline Kasztann44
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
05.09.2011 22:40
Akurat zapis o obowiązku sprzedaży biletów w pojeździe to z miast które znam tylko w Krakowie.
Ani we Wrocławiu ani w Poznaniu (gdzie kupno biletów to spory problem) jak nie masz biletu to twój problem a kierowca/motorniczy jest od jazdy nie od sprzedaży.

szubak napisał(a):

A jak przyjeżdżasz autem, to co za problem podjechać do jednego ze stacjonarnych automatów?

Tak jak pisałem powyżej, przyjechałem autem na jakieś obrzeża miasta (Kobierzyce?). Do jakiejś fabryki. Na wycieczkę do centrum po bilety nie miałem czasu, musiałem załatwić swoje a później nie miałem już samochodu. Jak okiem sięgnąć nie było nic, tylko inne hale produkcyjne, ulica i słupek przystankowy. Po prostu niektórzy próbują traktować komunikację miejską jako środek transportu, a tu się okazuje że najpierw trzeba sprawdzić czy aby bilet się da kupić, zamówić go wcześniej albo zarejestrować się w jakimś komórkowym serwisie. Może da się wysyłkowo kupić bilet z tygodniowym wyprzedzeniem.

@Butelka: Przeczytaj mój pierwszy komentarz na górze.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
mokum
Użytkownik

Komentarzy: 99
05.09.2011 23:56
AndrzejK napisał(a):
A z biletami przez komórkę to w ogóle są jaja. Powinno się wysłać sms i koniec. A tu jakieś systemy, doładowania...
Korzystam z Mobiletu i sobie go bardzo chwalę. Czytelny, opłacalny, wygodny.

A wysyłanie smsa celem zakupu biletu byłoby dopiero "ciekawe". Pomijając fakt, że trzeba gdzieś byłoby trzymać "kody" na zakup odpowiedniego biletu, to prowadzenie takiej dystrybucji byłoby makabrycznie drogie, albo dla kupującego, albo dla dystrybutora (prędzej to pierwsze).
Ponad 50% "wartości" SMS'a premium idzie do operatora GSM/ dostawcy usługi. Do tego jeszcze dochodzi inna stawka VAT (8% bilet, 23% usługa telekomunikacyjna). Nie wiem jak Wy, ale dla mnie płacenie 6 złotych za bilet jednoprzejazdowy normalny byłoby, delikatnie mówiąc, niezbyt rozsądne.
Offline mokummokum at pestka.info
Przemek
Użytkownik

Komentarzy: 720
06.09.2011 03:15
@Unrealgod: akurat gmina Kobierzyce nie oferuje niczego takiego jak możliwość kupna biletu na (organizowane przez nią) linie 852/862/872/892 przez komórkę ;) A co do tej fabryki - to najprawdopodobniej mówisz o Biskupicach Podgórnych. http://www.sevibus.pl/news/index/tag:Kobierzyce linia 852.
Offline Przemekhttp://transportnews.eu/
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
06.09.2011 08:31
Unrealgod napisał(a):
Na wycieczkę do centrum po bilety nie miałem czasu, musiałem załatwić swoje a później nie miałem już samochodu. Jak okiem sięgnąć nie było nic, tylko inne hale produkcyjne, ulica i słupek przystankowy. Po prostu niektórzy próbują traktować komunikację miejską jako środek transportu, a tu się okazuje że najpierw trzeba sprawdzić czy aby bilet się da kupić, zamówić go wcześniej albo zarejestrować się w jakimś komórkowym serwisie. Może da się wysyłkowo kupić bilet z tygodniowym wyprzedzeniem.

Wystarczy kupić ten bilet przy użyciu karty. A jak się "nie chce używać karty", no to cóż, wtedy masz wycieczkę do centrum i szukanie automatu. Mnie zwyczajnie nie przeszkadza używanie karty, natomiast wkurzają mnie wieczne problemy z wydawaniem reszty w automatach tego typu, co u nas. I jeśli miałbym do wyboru automat tylko na kartę lub automat tylko na bilon, to za wygodniejsze rozwiązanie uważam ten pierwszy.
Oczywiście wiadomo, że z punktu widzenia pasażera lepsza jest możliwość płatności i tak, i tak, niemniej automaty z bilonem to również konieczność codziennej ich obsługi, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Poza konserwacją raz na jakiś czas ktoś te pieniądze przecież musi wyjąć i uzupełnić braki, ktoś przeliczyć etc. A przy kilkuset automatach to już jest przedsięwzięcie o wiele większe...

Oczywiście wszystkie te nasze dyskusje to przy założeniu, że automaty działają poprawnie, bo jeśli jest tak jak napisał Wypalacz...:/
Offline szubak
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
06.09.2011 09:41
W Polsce oficjalnym środkiem płatniczym są monety i banknoty wydawane przez NBP a nie karty płatnicze wydawane prze prywatne banki. To raz a dwa to tak jak pisałem, karta mi nie przechodziła przy tym automacie ponieważ została uszkodzona. Nie mam całego portfela kart płatniczych i innej możliwości zakupu biletu nie było.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
vear
Administrator

Komentarzy: 2412
06.09.2011 09:55
Jak ci się banknot podrze, to też nim nie zapłacisz...
Offline vearkolodziej.radoslaw at gmail.comhttps://airlinepl.info
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
06.09.2011 10:58
@vear i szubak, dawno nie widziałem by się ktoś tak upierał przy głupocie.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
vear
Administrator

Komentarzy: 2412
06.09.2011 11:07
"Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"
Offline vearkolodziej.radoslaw at gmail.comhttps://airlinepl.info
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
06.09.2011 11:28
Unrealgod napisał(a):
W Polsce oficjalnym środkiem płatniczym są monety i banknoty wydawane przez NBP a nie karty płatnicze wydawane prze prywatne banki. To raz a dwa to tak jak pisałem, karta mi nie przechodziła przy tym automacie ponieważ została uszkodzona. Nie mam całego portfela kart płatniczych i innej możliwości zakupu biletu nie było.

No więc możesz za ten oficjalny środek płatniczy zakupić bilety. Tyle, że nie w automatach znajdujących się w pojazdach..

Co do uszkodzonej karty: ile razy udało się komuś zniszczyć kartę, a ile razy komuś brakuje drobnych?

I tak jak napisałem. Nie upieram się, że te automaty to najlepsze rozwiązanie. Najlepszym byłaby możliwość płatności zarówno kartą, jak i bilonem. Ale jeśli mam wybierać między automatami przyjmującymi jedynie bilon, a tymi przyjmującymi jedynie karty, to wybrałbym te drugie.

A co najważniejsze, wolę automaty przyjmujące karty we wszystkich pojazdach, niż automaty przyjmujące jedynie bilon tylko w wybranych (a tak jest u nas).
Offline szubak
Dominiak
Użytkownik

Komentarzy: 3747
06.09.2011 11:51
Jak nie masz wyliczonej kwoty to trudno się dziwić. Ludzie psują automaty wrzucając pierdylion razy np. 2 zł przy zakupie biletu za 1,40zł. Automat głupieje i potem wypluwa wszystko co się mu wrzuca. Polska naród głupi, czytać nie nauczono. Nie mówię tego do Ciebie, żeby nie było tylko do tych co psują automaty.
Offline Dominiakdwlodarczyk2 at gmail.comhttp://niezaleznytransportowy.blogspot.com/
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
06.09.2011 12:00
@szubak, no więc przyjmij do wiadomości, że dokonując takiego wyboru (tylko karta zamiast tylko bilon) jesteś w zdecydowanej mniejszości.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
Butelka
Użytkownik

Komentarzy: 492
06.09.2011 13:03
Fajnie, że często ludziom brakuje drobnych, ale zdecydowanie częściej właśnie nie mają karty płatniczej. A nawet na drobne jest rozwiązanie - chociażby automat wydający jedynie 10 i 20-groszówki.

Poza tym - nie wiedziałem, że jestem za automatem WYŁĄCZNIE na gótówkę... Ktoś próbuje mi zmienić tok myślenia, czy sam się pogubił?
Offline Butelka
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
06.09.2011 13:23
Dominiak napisał(a):
Jak nie masz wyliczonej kwoty to trudno się dziwić. Ludzie psują automaty wrzucając pierdylion razy np. 2 zł przy zakupie biletu za 1,40zł. Automat głupieje i potem wypluwa wszystko co się mu wrzuca. Polska naród głupi, czytać nie nauczono. Nie mówię tego do Ciebie, żeby nie było tylko do tych co psują automaty.

Ludzie wrzucają 2zł przy zakupie biletu za 1,40zł, bo im się nie chce wcześniej chodzić po sklepach i rozmieniać pieniędzy. Ale rozumiem, że wygodniejsze jest dbanie za każdym razem o odliczoną kwotę, niż płatność kartą ;)
Offline szubak
AndrzejK
Użytkownik

Komentarzy: 4498
06.09.2011 13:25
Oczywiście, że jest wygodniejsze niż płatność kartą, zwłaszcza dla tych, którzy nie posiadają karty.
Offline AndrzejKandrzej.k1984 at interia.pl
vear
Administrator

Komentarzy: 2412
06.09.2011 13:26
Ale masz jakieś dane ile jest przypadkowych (!) pasażerów km, którzy nie posiadają karty, czy tak tylko sobie gdybasz?
Offline vearkolodziej.radoslaw at gmail.comhttps://airlinepl.info
Kasztann44
Użytkownik

Komentarzy: 1855
06.09.2011 13:48
Podejrzewam że żeby miec jakies obiektywne dane o tym czy jest do dobre rozwiązanie dla pasażerów czy nie, trzeba by było przeprowadzic badanie/ankiety wsród zwykłych ludzi którzy jeżdzą tam KM, bo my możemy sobie gadać i opierac się na własnych domysłach. Generalnie chyba jednak nie ma bardziej powszechnego i prostego środka platniczego jak zwykła moneta i ciężko się z tym nie zgodzić.
Offline Kasztann44
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
06.09.2011 14:02
Co nie znaczy, że jest to (monety) najwygodniejszy sposób płatności :] Równie dobrze można by powiedzieć "ile to osób nie kupi biletu", bo akurat nie ma drobnych.
Offline szubak
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
06.09.2011 15:32
Dlatego automat powinien przyjmować także banknoty i wydawać resztę. Bo zaraz się okaże że to pasażerowie są dla automatów i w ogóle dla komunikacji miejskiej a nie na odwrót. Później zdziwienie że jednak ludzie wola samochodem dojechać (na zasadzie "chciałeś jechać autobusem, to trzeba było wcześniej pojechać do miasta i bilet kupić";)...
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4875
06.09.2011 15:42
Unrealgod napisał(a):
Dlatego automat powinien przyjmować także banknoty i wydawać resztę. Bo zaraz się okaże że to pasażerowie są dla automatów i w ogóle dla komunikacji miejskiej a nie na odwrót.


A czego innego oczekujesz gdy pasażer jest petentem organizatora? A km w sporej mierze ma być na pokaz (np. przed wyborami samorządowymi)?
Offline Wypalacz Rafał
Unrealgod
Użytkownik

Komentarzy: 5517
06.09.2011 16:38
Wypalacz Rafał napisał(a):
A czego innego oczekujesz ...

Ja już niczego.
Offline Unrealgoddeocentro at gmail.com
Dominiak
Użytkownik

Komentarzy: 3747
06.09.2011 21:25
Najlepszym rozwiązaniem wg. mnie żeby była możliwość płacenia za bilet Krakowską Kartą Miejską (system zbliżeniowy).
Offline Dominiakdwlodarczyk2 at gmail.comhttp://niezaleznytransportowy.blogspot.com/
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
07.09.2011 13:10
No u nas byłoby to najlepsze rozwiązanie. Pytanie, czy jest to technicznie możliwe, ale nawet gdyby było, to i tak problemem nie do rozwiązania jest... dogadanie się ZIKITu z MPK. :?

Przykładowo w sprawie możliwości doładowania KKM w automatach stacjonarnych celem jej późniejszego wykorzystania przy płatnościach w parkomatach, co jest na 100% technicznie możliwe, nikt chyba nawet nie spróbował się dogadać, bo "do tego potrzebna by była osobna umowa". A taka umowa to jest przecież problem nie do przeskoczenia, no więc nie warto nawet spróbować..
Offline szubak
thomas_
Administrator

Komentarzy: 6547
07.09.2011 15:35
Dominiak napisał(a):
Najlepszym rozwiązaniem wg. mnie żeby była możliwość płacenia za bilet Krakowską Kartą Miejską (system zbliżeniowy).

Przecież to jest karta, a jesteś przeciwny płatnościom kartą.
Poza tym jeśli miałbym pamiętać o tym że mam doładować KKM po to żeby sobie kupić bilet, to ja już wolę płacić swoją kartą płatniczą.

Mnie się rozwiązanie wrocławskie bardzo spodobało. Odpada obsługa gotówkowa i awaryjność, brak bilonu, etc.
Automaty te są mniejsze i mają większą funkcjonalność, ponieważ OIDP można sobie w tramwaju kupić bilet nawet abonamentowy.
Gotówką można płacić w automatach stacjonarnych, tak wiec i wilk syty i owca cała.
Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że w kioskach prowadzących sprzedaż biletów mają terminale do drukowania biletów, ponieważ w kilku punktach zauważyłem bilety takie same jak z automatu.
Odpada wówczas kupowanie poszczególnych rodzajów biletów.

Jeszcze jeden plus automatu na kartę. Zakup biletu jest szybszy niż w automacie na gotówkę, tak wiec więcej osób może taki bilet kupić. :P
Offline thomas_
Przemek
Użytkownik

Komentarzy: 720
07.09.2011 16:17
thomas_ napisał(a):
Jeszcze jeden plus automatu na kartę. Zakup biletu jest szybszy niż w automacie na gotówkę, tak wiec więcej osób może taki bilet kupić. :P
Szkoda, że na tym, w zasadzie wszystkie zalety tego rozwiązania się kończą.
Offline Przemekhttp://transportnews.eu/
Przemek
Użytkownik

Komentarzy: 720
08.09.2011 02:59
Cytat:
Mnie się rozwiązanie wrocławskie bardzo spodobało. Odpada obsługa gotówkowa i awaryjność, brak bilonu, etc. Automaty te są mniejsze i mają większą funkcjonalność, ponieważ OIDP można sobie w tramwaju kupić bilet nawet abonamentowy.
A to ciekawe, bo marzeniem wrocławian jest właśnie Wasz system automatowy, zrobiony jak należy, w dodatku przyjmujący gotówkę.

Ale skoro nasz jest taki idealny i w ogóle, to może... zamienimy się? :D

BTW. Proponuję sprawdzić wszystkie kioski i sklepiki, gdzie można kupić bilety km i teraz sprawdzić, w jakie dni i w jakich godzinach są otwarte. :| A najlepiej spróbować ich poszukać w sobotę i niedzielę.
Offline Przemekhttp://transportnews.eu/
mziuuu
Użytkownik

Komentarzy: 299
08.09.2011 10:56
Cytat:
Odpada (...) awaryjność
A co jak padnie terminal / łączność z bankiem? :twisted:
Obie metody narażone są na awarie, więc argument chybiony :P.
IMHO ograniczanie płatności do tylko jednego sposobu jest bez sensu. Jeśli już się inwestuje w takie urządzenia, to powinny one służyć jak największej ilości ludzi. Zwłaszcza, że nawet w ofercie Elgeby są mobilne automaty w których można płacić gotówką i kartą.

A w nowych Solarisach zamiast automatów, w których można też płacić kartą, będziemy mieć super unowocześniony poprzedni model Ticomatu z dotykowym kolorowym ekranem na Windowsie 7... :?
Offline mziuuuhttp://english.virtualbus.info/
Butelka
Użytkownik

Komentarzy: 492
08.09.2011 22:49
thomas_ napisał(a):
Dominiak napisał(a):
Najlepszym rozwiązaniem wg. mnie żeby była możliwość płacenia za bilet Krakowską Kartą Miejską (system zbliżeniowy).

Przecież to jest karta, a jesteś przeciwny płatnościom kartą.

Tylko tym razem mówimy o KARCIE MIEJSKIEJ, czyli czymś dla regularnie korzystających z KM. U nas karta miejska owszem funkcjonuje, ale bilet trzeba na nią zakupić wcześniej, więc na razie jedyna korzyść z tego systemu to odzyskanie biletu w przypadku zgubienia. Cóż, ja jeszcze nie zgubiłem (od roku), kolega zgubił już 4 razy :lol:. A w Londynie jest to rozwiązane IMHO perfekcyjnie - "Oyster card", którą ładuje się np. 5-cioma funtami, i w zależności od środka transportu - a podróżować można każdym - z karty zdejmowana jest odpowiednia suma (kartę przykłada się do czytnika np. w bramce do Underground).

thomas_ napisał(a):
Mnie się rozwiązanie wrocławskie bardzo spodobało. Odpada obsługa gotówkowa i awaryjność, brak bilonu, etc.

Muszę cię zmartwić. Również takie automaty się psują. W tym pudełku jest zwykły pecet z Linuxem, a terminal płatniczy w żaden sposób idealny nie jest...
thomas_ napisał(a):
Automaty te są mniejsze i mają większą funkcjonalność, ponieważ OIDP można sobie w tramwaju kupić bilet nawet abonamentowy.

:lol: :lol: :lol:
Jakieś 99% osób (z tych, które widziałem) na tym sprzęcie kupuje bilety jednorazowe/czasowe 30-90minut. I nie rozśmieszaj mnie, że mniej funkcji oznacza większą funkcjonalność... :lol:

thomas_ napisał(a):
Gotówką można płacić w automatach stacjonarnych, tak wiec i wilk syty i owca cała.

Mówiłem już o tym. 100 automatów na tak szeroką sieć komunikacyjną średnio wystarcza (na swoim przystanku taki automat mam, ale np. na trasie do Kowal ostatni biletomat jest na końcówce Kromera, a dalej jest jeszcze trochę przystanków).

thomas_ napisał(a):
Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że w kioskach prowadzących sprzedaż biletów mają terminale do drukowania biletów, ponieważ w kilku punktach zauważyłem bilety takie same jak z automatu.
Odpada wówczas kupowanie poszczególnych rodzajów biletów.

Zupełnie nie rozumiem, o co ci chodzi tutaj.

thomas_ napisał(a):
Jeszcze jeden plus automatu na kartę. Zakup biletu jest szybszy niż w automacie na gotówkę, tak wiec więcej osób może taki bilet kupić. :P

Zainteresowanie, ilość klientów, a w końcu też reputacja (te 3 rzeczy razem) są jak widać odwrotnie proporcjonalne do średniej szybkości transakcji.

Dodam jeszcze, że widzę, że zaciekłymi obrońcami tego systemu są osoby z kartami płatniczymi (i używające ich na codzień). A nawet znani mi użytkownicy kart płatniczych - chociażby moja matka, czy kolega - zamiast kartą wolą za bilet zapłacić gotówką.

W miastach takich jak Konin w autobusach zamontowane są dość duże automaty przyjmujące gotówkę (zajmują w rzeźni mniej więcej tyle co jedno skrzydło drzwi) - co pokazuje że można, i nie trzeba do tego wiele zachodu.

A, i jeszcze coś... operatorem naszego systemu jest jakże kochana Mennica Polska.
Offline Butelka
Przemek
Użytkownik

Komentarzy: 720
09.09.2011 01:01
Butelka napisał(a):
100 automatów na tak szeroką sieć komunikacyjną średnio wystarcza (na swoim przystanku taki automat mam, ale np. na trasie do Kowal ostatni biletomat jest na końcówce Kromera, a dalej jest jeszcze trochę przystanków).
Mnie niestety nie wystarcza, o ile w centrum jest ich jeszcze w miarę dużo, tak peryferia to już jedna wielka czarna dziura. Na całym Zawidawiu jest raptem jeden automat, a mieszkańców jest sporo. Dodajmy do tego bardzo mała dostępność biletów w kioskach (dzięki Mennicy Polskiej) i aż się chce korzystać z komunikacji miejskiej ;)
Offline Przemekhttp://transportnews.eu/
szubak
Administrator

Komentarzy: 1694
09.09.2011 08:12
Butelka napisał(a):
Mówiłem już o tym. 100 automatów na tak szeroką sieć komunikacyjną średnio wystarcza (na swoim przystanku taki automat mam, ale np. na trasie do Kowal ostatni biletomat jest na końcówce Kromera, a dalej jest jeszcze trochę przystanków).

No widzisz, podobno we Wrocławiu woleliby nasz system, a u nas jest tylko 60 dużych automatów na całe miasto, a biletomaty w pojazdach są w sporej części tramwajów, ale w autubusach jedynie w przegubach. :p
Offline szubak
Butelka
Użytkownik

Komentarzy: 492
11.09.2011 19:43
Dlatego przydałoby się połączyć zalety obu systemów, a najlepiej dodać do tego zalety jeszcze innych rozwiązań z innych miast (np. coś jak Oyster Card z Londynu, chociaż to odleglejsza propozycja).

I niech mi nikt nie wspomina o automacie TYLKO na bilon... Od początku wiadomo, że automat akceptujący i gotówkę i karty byłby lepszy - tylko po co, skoro urzędasy nie potrafią pomyśleć o kimś innym niż o samym sobie...
Offline Butelka