Strona główna / Komunikacja w Krakowie / Pojazdy zabytkowe / Ring Tw269 / Ring Tw269+ND #272+538

Ring Tw269+ND #272+538

«Poprzednie zdjęcie: Ring Tw269+ND #272+538
Następne zdjęcie: Ring Tw269+ND #272+538»

Ring Tw269+ND #272+538

Data zrobienia zdjęcia: 8 marca 2017 roku (środa)
Opis: Kraków, ulica Basztowa/Westerplatte.

Dwa gdańskie akcenty w centrum Krakowa...

Skądinąd pomysł by przemalować przyczepę ND był - przynajmniej moim zdaniem - strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Pozostaje tylko mieć nadzieję że wyjedzie choć raz w składzie z N #26...
Słowa kluczowe: Ring Tw269 Konstal ND #272+538 linia_specjalna MPK_Kraków Kraków Basztowa Westerplatte Dworzec_Główny
Data dodania zdjęcia: 08.03.2017 18:51, Wyświetleń: 2404, Pobrań: 4, Wielkość pliku: 378.7 KB
Dodał: Wypalacz Rafał
EXIF Info
Nazwa aparatu: PENTAX
Model aparatu: PENTAX K-30
Czas ekspozycji: 1/400 sec(s)
Wartość przysłony: F/5.6
Wartość ISO: 100
Data utworzenia: 08.03.2017 15:54:25
Długość ogniskowej: 21mm

Ostatnie komentarze

Coffee
Użytkownik

Komentarzy: 2047
08.03.2017 19:01
IMHO, kwestia gustu... Do mnie osobiście nie przemawia wóz w barwach w ogóle nie związanych z Krakowem (Gdańskie malowanie przeciwlotnicze bardziej pasuje). No, ale po tym jak potraktowano SN3, można się wszystkiego spodziewać.

A i sam odcień lakieru, zbyt "wiedeński", błyszczący.
Offline Coffeekrzkawa at gmail.comhttp://www.pkk.info.pl
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4587
08.03.2017 19:32
Ale poczekaj, bo nie wiem o którym wagonie piszesz - o Ringu czy o przyczepie ND?

Bo pisząc o gdańskich akcentach nie miałem na myśli obu wagonów tylko jeden z nich - Ringa
Offline Wypalacz Rafał
Coffee
Użytkownik

Komentarzy: 2047
08.03.2017 20:03
Akurat na myśli miałem ND. Do samego Ringa nie mam nic, wygląda naprawdę dobrze i nawet fajnie, że się rożni od #273.

P.S.: Pisząc SN3 miałem na myśli oczywiście SN4.
Offline Coffeekrzkawa at gmail.comhttp://www.pkk.info.pl
Toronciak
Użytkownik

Komentarzy: 4
08.03.2017 20:50
W gdańsku nigdy nie było malowania przeciwlotniczego! Zapewne chodziło ci o malowanie kremowo błękitne które było wynikiem polityki spółki DES.AG które po utworzeniu Wolnego Miasta Gdańsk zmieniły malowanie z wiśniowo żółtego na malowanie kości słoniowej z niebieskimi pasami które miało na celu odmłodzenie wagonu. To malowanie przetrwało do końca drugiej wojny światowej z wyjątkiem dostarczonych do gdańska w 1945r wagonów typu KSW które nosiły fabryczne malowanie "brązowe". Po 45 i utworzeniu WPK-GG ówczesne władze nakazały unifikację malowania na czerwono białe. Pomimo to w latach siedemdziesiątych podjęto próbę przywrócenia w gdańsku oryginalnego malowania "kremowy z czerwonymi pasami" niestety się powiodło. Co do malowania ringa rzuca się w oczy nie pomalowany zderzak, wyjścia gniazd i reflektor pomalowany na czarno, po za tym nie mam się do czego przyczepić dobra robota. ;) No może jednak jeszcze doczepie się do szczecińskiej ND.
Offline ToronciakKDMODEL at wp.pl
Toronciak
Użytkownik

Komentarzy: 4
08.03.2017 20:52
Korekta "niestety się nie powiodło".
Offline ToronciakKDMODEL at wp.pl
Kasztann44
Użytkownik

Komentarzy: 1843
09.03.2017 11:35
To wagon na zdjęciu jest w malowaniu po 1945 ?
Offline Kasztann44
Toronciak
Użytkownik

Komentarzy: 4
09.03.2017 13:46
Tak gdański jest wzorowany na 1930r a krakowski na lata powojenne. Kolejna nieścisłość jest numer taborowy do was doszły wagony 06273 i 06274 do gdańska przyjechał wagon 273 a wasz egzemplarz powinien zostać z numeracją 274.
Offline ToronciakKDMODEL at wp.pl
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4587
09.03.2017 15:44
Coffee napisał(a):
Akurat na myśli miałem ND. Do samego Ringa nie mam nic, wygląda naprawdę dobrze i nawet fajnie, że się rożni od #273.


Ale skoro piszesz o malowaniu wagonu ND, to nie zapominaj że w latach 1953-1958 również i w Krakowie tramwaje były malowane na kolor czerwony, zamiast niebieskiego.

Co do odcienia, to realia ówczesnej gospodarki powodowały że nie było czegoś takiego jak jednolity odcień - malowano tym co się udało zdobyć...
Offline Wypalacz Rafał
Coffee
Użytkownik

Komentarzy: 2047
09.03.2017 17:31
Wypalacz Rafał napisał(a):
Ale skoro piszesz o malowaniu wagonu ND, to nie zapominaj że w latach 1953-1958 również i w Krakowie tramwaje były malowane na kolor czerwony, zamiast niebieskiego.

Tylko pytanie czy ND tez to dopadło. Ja słyszałem o kilku eNkach silnikowych i SN2, które zostały przemalowane.
Offline Coffeekrzkawa at gmail.comhttp://www.pkk.info.pl
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4587
09.03.2017 17:58
W ciągu pięciu lat to raczej na pewno, zresztą w książce "Krakowskie tramwaje" na stronie 238 możesz przeczytać m. in:

Cytat:
Nie do końca uregulowana sprawa kolorystyki wagonów sprawiała że jedna partia wagonów otrzymanych od producentów była niebieska a inna czerwona.


Poza tym swego czasu w pewnym filmie dokumentalnym o Nowej Hucie (tytułu niestety nie pamiętam) było ujęcie placu Centralnego z lotu ptaka z trójskładem eNek w obu kolorach - film ten był kolorowy.
Offline Wypalacz Rafał
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4587
10.03.2017 15:27
Coffee napisał(a):
Tylko pytanie czy ND tez to dopadło. Ja słyszałem o kilku eNkach silnikowych i SN2, które zostały przemalowane.


Zrób co następuje:
- wejdź na niniejszy link: http://www.foto.karta.org.pl/wyszukiwarka/
- w górnej części (po prawej) kliknij ikonkę lupy
- następnie kliknij na "zaawansowane"
- w polu do wpisywania wpisz: Nowa Huta tramwaj i kliknij "szukaj"

;)

Miłego oglądania :)
Offline Wypalacz Rafał
M_Szymkowiak
Użytkownik

Komentarzy: 3993
10.03.2017 18:53
E tam, wpiszcie sobie "autobus kraków". :D
Offline M_SzymkowiakM_Szymkowiak at interia.euhttp://www.kmk.krakow.pl
kuba203
Użytkownik

Komentarzy: 4476
11.03.2017 06:24
Skoro na tarczy jest 8, to powinien chyba jechać po trasie tej linii?
Offline kuba203kuba203 at gazeta.pl
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4587
11.03.2017 08:10
Ale na tej tarczy jest coś więcej niż tylko "8"...
Offline Wypalacz Rafał
czatowiec
Użytkownik

Komentarzy: 1491
11.03.2017 21:43
No owszem jest, aczkolwiek proporcja wielkości czcionek powodowała lekką konsternację i zdziwienie pasażerów na przystanku pod Dworcem Głownym ;)
Offline czatowiecczatowiec at gmail.comhttp://shift.org.pl
kmk
Użytkownik

Komentarzy: 567
11.03.2017 22:55
Dlaczego wóz opisywany jest jako Tw269 (wóz, który zapoczątkował serię)?
Nie powinien to być po prostu Tw272?
Offline kmkkmk.krakow at gazeta.plhttp://www.kmk.krakow.pl
Toronciak
Użytkownik

Komentarzy: 4
11.03.2017 23:29
Jak by ci to wyjaśnić DWF oznaczała typ wagonu od pierwszego numeru wyprodukowanego modelu. Czyli TW269 296-275 TW245 245-268 TW300 300-309 itd... . W ten sam sposób oznacza się klasy okrętów np Bismarck (Bismarck,Tirpitz).
Offline ToronciakKDMODEL at wp.pl
kmk
Użytkownik

Komentarzy: 567
19.03.2017 09:26
Sposób jest zrozumiały czyli model od pierwszego numeru taborowego. Ma to jednak zastosowanie np przy pojazdach aktualnie użytkowanych a przy zabytkach? Dlaczego np. w Niemczech wagony zabytkowe to poprostu Tw z numerem danego wozu a nie pierwszego z serii?
Offline kmkkmk.krakow at gazeta.plhttp://www.kmk.krakow.pl
czatowiec
Użytkownik

Komentarzy: 1491
19.03.2017 23:09
Mi się osobiście wydaje, że w przypadku zabytków to kwestia bardziej nacisku na to, że to konkretny wagon. Masz rację, że np. w Norymberdze T4 były określane jako Tw200, a GT6 jako Tw300 właśnie od numerów taborowych, a zabytki są już jako konkretnie np. Bw336 dla PN3 remontowanej u nas. Ale przecież przywrócenie atarego pojazdu do ruchu nie powoduje zmiany jego dawnego oznaczenia typu i jak zdecydowano się oznaczać wagony Lindner Tw jako SN4 u nas, to na zawsze zostały już SN4, tudzież roboczo jako S-4 po likwidacji wąskotorówki. Więc z oznaczeniami typu Bw336 to chyba tak jak byśmy pisali o zbiorach w Krakowie i pisali nie "Konstal N #26", tylko "Wagon silnikowy o numerze 26" i wiemy o co chodzi, z resztą nie tylko w Niemczech ludziom zbiory się w ten sposób przedstawia ;)
Offline czatowiecczatowiec at gmail.comhttp://shift.org.pl
kmk
Użytkownik

Komentarzy: 567
21.03.2017 10:35
Tylko, że oznaczenie np. Tw200 to oznaczenie serii a nie modelu, bo model to T4.
W Niemczech utarło się oznaczanie serii a nie modeli (stąd Tw i Bw). U nas oznacza się zgodnie z typem pojazdu (SN1, SN2 etc.).

Dlatego wg mnie powinien być po prostu Ring #272 ew. Ring Tw272.
Offline kmkkmk.krakow at gazeta.plhttp://www.kmk.krakow.pl
czatowiec
Użytkownik

Komentarzy: 1491
22.03.2017 00:13
Tylko, że na dobrą sprawę Ring to kolokwialna nazwa wagonu. Zgodnie z systemem stosowanym na FZ to dokładnie powinien być DWF Tw269 #272 - producent, typ i numer boczny.
Offline czatowiecczatowiec at gmail.comhttp://shift.org.pl
kmk
Użytkownik

Komentarzy: 567
22.03.2017 16:14
Może i owszem ale idąc tym tokiem rozumowania to zdjęcie fotozajezdnia.pl/details.php?image_id=38907 powinno być opisane Man Bw301 #336 zaś nasz jako Man PN3 #555 mimo, że to ten sam wóz.
Offline kmkkmk.krakow at gazeta.plhttp://www.kmk.krakow.pl
Dominiak
Użytkownik

Komentarzy: 3650
23.03.2017 04:57
Zamiast się cieszyć, że mamy kolejny zabytek jeżdżący to się licytujecie o pierdoły. Ehh :roll:
Offline Dominiakdwlodarczyk2 at gmail.comhttp://domingerex.imgur.com/
Coffee
Użytkownik

Komentarzy: 2047
23.03.2017 13:11
To żeby nie było, że pierdoły: Ja bym tam wolał drugą 102Na niż tramwaj, który ma niewiele wspólnego z Krakowem.
Offline Coffeekrzkawa at gmail.comhttp://www.pkk.info.pl
Warwas z Rugii
Użytkownik

Komentarzy: 346
23.03.2017 15:34
Coffee napisał(a):
To żeby nie było, że pierdoły: Ja bym tam wolał drugą 102Na niż tramwaj, który ma niewiele wspólnego z Krakowem.


Ja bym wolał zamiast oglądania zdjęcia tramwaju zjeść czipsy, ale nie mogę, bo mi je kot zeżarł. Niestety szansa na zajście każdego z tych zdarzeń jest podobna - tak samo, jak ja musze kupić kolejną paczkę, tak samo MPK musiałoby kupić skądś (TŚ?) stodwóję.

Chyba, że pijesz do #155. ale już jakiś czas pojawiły się informację, że wagon jest w takim stanie, jak finanse Federacjh Rosyjskiej na początku lat 80tych i jego ew. remont w obliczu tego, że nie może samodzielnie wyjeżdżać na miasto jest mało prawdopodobny.
Offline Warwas z Rugii
ALBert
Użytkownik

Komentarzy: 473
23.03.2017 17:03
@Dominiak, ja tam nie widzę nic złego w merytorycznej dyskusji ;)

Coffee napisał(a):
To żeby nie było, że pierdoły: Ja bym tam wolał drugą 102Na niż tramwaj, który ma niewiele wspólnego z Krakowem.

A już widzę żale jakby zezłomowano 2giego Ringa, że marnotrawstwo, strata zabytku itd...
Offline ALBertalbertf at interia.pl
Dominiak
Użytkownik

Komentarzy: 3650
23.03.2017 18:25
@ALBert: Była merytoryczna do czasu. Teraz to są żale.
Offline Dominiakdwlodarczyk2 at gmail.comhttp://domingerex.imgur.com/
czatowiec
Użytkownik

Komentarzy: 1491
23.03.2017 20:03
Dominiak napisał(a):
@ALBert: Była merytoryczna do czasu. Teraz to są żale.

Cóż. pytanie jaka jest definicja żali.. Bo ani ja, ani kmk nie narzekaliśmy na nic, tylko dyskutowaliśmy nt. tego jak z punktu widzenia merytorycznego powinno się oznaczać ten wagon ;) Ja tam osobiście się cieszę, że ten wagon został zrobiony - jest to ciekawy rodzynek w kolekcji, dodatkowo biorąc pod uwagę realia rynkowe grzechem by było go nie zrobić, jeśli wykonanie pewnych elementów i tak trzeba było zlecić na zamówienie - w takiej sytuacji, im więcej sztuk tym cena za jeden egzemplarz maleje - więc opłacało się to zarówno Gdańskowi, że wagon wyszedł ciut taniej, jak i nam, że za mniejsze pieniądze mamy dodatkowy wagon, który może być często wynajmowany i stosowany na KLM. Także - fajnie, że te wagony zostały uratowane, a to jak je oznaczać na papierze to jest przy tym temat trzeciorzędny, który jest ciekawym materiałem na dyskusję ;)

Ale zupełnie osobnym tematem jest to co Krzysiek poruszył - to, ile wozów już dało się zrobić, a je trafił szlag, ponieważ ktoś stwierdził, że "nie opłaca się". Bo jednak mieliśmy swoje dwie 102Na oraz 102NaD zostawione na zabytki, to jeden wóz skasowano, drugi się biodegraduje, a trzeci o mało co by nie dołączył do nich... Co jest najlepsze, to to, że one nie były złe same w sobie - zostały doprowadzone już w trakcie bycia zabytkami do kiepskiego stanu. Dodatkowo jeszcze #127+527... Niestety, za dużo w kwestii zabytków ma do powiedzenia kiepsko prowadzony marketing, który w ogóle nie ma nic wspólnego z typowym dla tego typu inicjatyw podejścia non-profit, które z czasem samo się zwraca finansowo.

Warwas z Rugii napisał(a):
Ja bym wolał zamiast oglądania zdjęcia tramwaju zjeść czipsy, ale nie mogę, bo mi je kot zeżarł. Niestety szansa na zajście każdego z tych zdarzeń jest podobna - tak samo, jak ja musze kupić kolejną paczkę, tak samo MPK musiałoby kupić skądś (TŚ?) stodwóję.

Chyba, że pijesz do #155. ale już jakiś czas pojawiły się informację, że wagon jest w takim stanie, jak finanse Federacjh Rosyjskiej na początku lat 80tych i jego ew. remont w obliczu tego, że nie może samodzielnie wyjeżdżać na miasto jest mało prawdopodobny.


To znaczy, że nawet mając na uwagę dobre rzeczy na koncie MPK, w ogóle nie można skomentować, że jakąś sprawę można było zrobić lepiej, inaczej tudzież stwierdzić fakt, że ktoś do takiej sytuacji doprowadził? A to, że wagon nie może samodzielnie wyjeżdżać na miasto nie jest jakoś ultra problematyczne - na pewno znaleźliby się chętni na takie wynajmy. Kwestia dobrze zrobionej promocji, odpowiedniego podejścia i pozytywnego nastawienia do całokształtu muzealnictwa komunikacyjnego. Przecież jest wiele źródeł finansowania takich inicjatyw, tylko ktoś przynajmniej by musiał dać sobie pomóc.

Co do tematu numerów taborowych - największe nieścisłości generuje fakt, że Tw to po prostu "wagon silnikowy" i różnie to może być używane w normalnym języku. Dla przykładu - GT6 to są dokładnie wagony typu GT6 i takie po prostu mają oznaczenie fabryczne, ale mogę stwierdzić, że to seria 300 lub Tw300. Ale z kolei wagony TW6000 mimo, że też produkowane w niemieckiej fabryce, to nie mają fabrycznie żadnego oznaczenie typu GT8, tylko to są dokładnie tramwaje typu TW6000, chociaż seria też by się zgadzała, że to Tw6000 bo mają numery od 6001 do ponad 62xx ;)

Z Ringiem problem generuje fakt, że system oznaczeń wozów jest taki, jak by Pesa sobie nazwała Krakowiaki, że to jest typ 901N, bo mają oznaczenia xx901-936. I jak byśmy sobie mówili, o np. papieskiej Pesie, to będzie ona tramwajem RG914, ale w dalszym ciągu byłaby hipotetycznie typu 901N - od pierwszego wozu, a nie będziemy jej nagle opisywać, że to Pesa 914N ;)

Co do przykładu z PN3 - akurat za nic nie mogę znaleźć informacji jak na dobrą sprawę Oni oznaczali wagony "na papierze". Bo z jednej strony opisują to jako "MAN Bw", z drugiej mogliby to opisać jako serię "Bw301", a z trzeciej opisują je też jako po prostu MAN B2 ;) Ale te oznaczenia typu Bw336 to po prostu określenie numeru taborowego. Wozy N8S-NF są opisane jako N8S-NF, ale Ich historyczny "363" w powszechnym obrocie jest po prostu Tw363 ;) W ich przypadku nie spotkałem się z zapisem serii "Tw360" lub coś podobnego jak dla T4, GT6 itp. Ale fakt faktem jest to, że u nas były oznaczane jako PN3, więc były PN3 i tutaj nie ma zbyt dużego problemu w jednoznaczności dla wozów "krakowskich" ;)
Offline czatowiecczatowiec at gmail.comhttp://shift.org.pl
Wypalacz Rafał
Użytkownik

Komentarzy: 4587
23.03.2017 23:16
Dominiak napisał(a):
@ALBert: Była merytoryczna do czasu. Teraz to są żale.


Nie chcę być nieuprzejmy, ale żale zaczęły się po Twojej uwadze - co potwierdza tezę że o ile mowa/pismo jest srebrem, to milczenie jest złotem...

Natomiast w kwestii organizacyjnej - skoro widoczny na zdjęciu wagon to dawny #05904 to może warto by jego zdjęcie:

http://fotozajezdnia.pl/details.php?image_id=29652

Przenieść do tego działu?

Podobnie jak zdjęcia wagonu #273 (również to jako wraku - #05903) - rzecz jasna te z Krakowa - bo jest ich dość sporo, wrzucić na podobnej zasadzie co zdjęcia z montażu EU8N w dziale ze zdjęciami tych wagonów? ;)
Offline Wypalacz Rafał