Strona główna / Lotnictwo / Eurocopter , EC-135 P2 , SP-HXL

Eurocopter , EC-135 P2 , SP-HXL

«Poprzednie zdjęcie: Boeing 767-360/ER #ET-ALP
Następne zdjęcie: Metalowy Ptak»

Eurocopter , EC-135 P2 , SP-HXL

Data zrobienia zdjęcia: 17 marca 2012 roku (sobota)
Opis: 17.03.2012 - Zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przygotowuje się do startu po przekazaniu pacjenta w Sorze Szpitala im . Rydygiera w Nowej Hucie .
Słowa kluczowe: Eurocopter EC-135 P2 SP-HXL Lądowisko_Szpital_im._Rydygiera
Data dodania zdjęcia: 19.03.2012 22:24, Wyświetleń: 4776, Pobrań: 0, Wielkość pliku: 446.4 KB
Dodał: delonpm
EXIF Info
Nazwa aparatu: NIKON CORPORATION
Model aparatu: NIKON D90
Czas ekspozycji: 1/200 sec(s)
Wartość przysłony: F/9
Wartość ISO: 200
Data utworzenia: 17.03.2012 16:44:33
Długość ogniskowej: 70mm

Ostatnie komentarze

Sudi
Użytkownik

Komentarzy: 3340
19.03.2012 22:25
O, przechodziliśmy tamtędy jak startował ;) . Swoją drogą to chyba z 50 minut stał.
Offline Sudi
Czeskee
Użytkownik

Komentarzy: 370
20.03.2012 09:06
Ja widziałem jak lądował ;) i widzę, że już to nowe lądowisko zrobili.
Offline Czeskee
marcin3991
Użytkownik

Komentarzy: 290
20.03.2012 22:37
w końcu jakoś to wygląda, a nie MI-2...
Offline marcin3991
Sudi
Użytkownik

Komentarzy: 3340
20.03.2012 23:26
Może i pod wieloma względami lepszy od MI2, ale właśnie tych MI2 mi strasznie brakuje. Jak miałem 8 lat to przeważnie jak MI2 leciał pod Rydygiera to leciał dokładnie nad moimi oknami, powodując fajny huk i płosząc całe ptactwo. Wtedy się szybko na rower wsiadało i zapylało pod Rydygiera żeby się jeszcze na start załapać i popatrzeć. I to stare lądowisko też miało klimat, zardzewiałe obudowy reflektorów na których było można usiąść, nie było bloków przy przychodni. No ale cóż, żegnaj gienia świat się zmienia i latają coraz to nowsze sprzęty. To może nawet lepiej, taki Eurocopter jest wydajniejszy i sprawniejszy, a to w sumie podstawa dla helikoptera ratunkowego.
Offline Sudi
sloma_p
Gość

21.03.2012 08:21
Maszyna fajna, ale ma problemy - silniki miały mieć 3200 godzin resusu, a mają wylatane dopiero po ok. 800 i już odczuwalna jest utrata mocy...Prawdopodobnie przez to, że często lądują w przygodnym terenie i do silników dostaje się sporo zanieczyszczeń (producent w dokumentacji przetargowej zapewniał, że to nie będzie problem...). Sprawa jest w toku, ale niewykluczone, że trzeba będzie robić remont silników wcześniej i zmodyfikować wloty do nich - kto za to zapłaci jeszcze nie wiadomo (wydaje się logiczne, że producent, ale to był tzw. "polski przetarg", więc różne kwiatki w SIWZ i potem umowie mogły się znaleźć...)
 
delonpm
Użytkownik

Komentarzy: 50
21.03.2012 08:50
marcin3991 napisał(a):
w końcu jakoś to wygląda, a nie MI-2...

Mi-2 też miały swój urok
Offline delonpm
Bernard
Użytkownik

Komentarzy: 234
21.03.2012 14:56
MI-2 były wolniejsze, cięższe i zdecydowanie głośniejsze. W czasie zajęć na WUM przy Banacha jak przyleciał MI-2 to nie było słychać wykładowcy. Trzeba było zamykać okna. Co innego gdy lądowała agusta. To był bardzo fajny helikopter. Szkoda, że został rozbity.
Offline Bernard